Lubię gry kafelkowe, dlatego nie mogłam nie kupić gry Akropolis, która ma charakterystyczne kafelki w kształcie trójkąta / zębatki, nie wiem jak to określić :) gra ma bardzo proste zasady, kafelki są ładnie narysowane. Podobają mi się przegródki w pudełku, które segregują nam te kafelki, dzięki temu nie musimy ich wkładać do woreczków strunowych, ani nie latają nam one po całym pudełku. Wygrywa osoba, która zdobędzie jak największą ilość punktów. Mamy również trudniejszy wariant gry w Akropolis, ale ja najczęściej grałam w ten podstawowy wariant, a mianowicie chodzi o to, że niebieskie kafelki punktują nam za największe skupisko, można je sobie skojarzyć z greckim Santorini, bo są to budyneczki z niebieskimi dachami, kafelki czerwone są koszarami, które należy kłaść po zewnętrznej stronie, żółte kafelki są targowiskami, które nie mogą ze sobą sąsiadować, bo inaczej nie będą nam punktować, zielone kafelki są ogrodami, które możemy kłaść w dowolnym miejscu, bo zawsze nam punktują, natomiast fioletowe budynki to świątynie, które muszą być otoczone z każdej strony, żeby mogły nam zapunktować. Podczas całej rozgrywki musimy zwracać uwagę, żeby zdobywać również kafelki z gwiazdkami, bo to one będą nam wskazywać ilość punktów, którą zdobędziemy za dany kolor terenu. Jeśli nie będziemy mieli ani jednej gwiazdki w kolorze terenu, którego budujemy, to i tak nie otrzymamy za niego punktów - dlatego walka o kafelki jest dość istotna. Akropolis zdobyła nagrodę we Francji i nie dziwię się, bo jest to ciekawie wymyślony kafelkowiec, ogólnie polecam do rodzinnych rozgrywek
Klasyczny kafelkowiec nawet osadzony w jakiś realiach starożytnej Grecji. Wykładamy kafle i punktujemy. Każdy tworzy swoje wspaniałe miasto. Rozgrywka dla 2 graczy to 20 min, samo rozłożenie i złożenie to max 5 min. Ja siadam zwykle do 2/3 partii i mieszczę się w godzince.
plusy:
- mega prosta, idealna dla wprowadzenia i tania
- uważam, że lepsza niż Carcassonne, ale trzeba przyznać, że to dużo nowsza gra
- regrywalność nieskończona
- przyjemność z patrzenia jak miasto rośnie
- szybka i chce się wracać ciągle i ciągle!
minusy:
- brak dodatków ;)
Polecam
Kolejny przyjemniaczek od Kaczek :D Miły dla oka, z prostymi zasadami, z gwarancją główkowania podczas rozgrywki. Gra, którą spokojnie ogarnie każdy, a Ci bardziej wprawieni się przy niej nie znudzą.
Rewelacyjna gra i bardzo miłe zaskoczenie. Na początku nie spodziewałem się, ile radości i możliwości może dać "zwykłe" układanie tekturowych kafelków tworzących nowe Miasto. Bardzo dobra gravdo wprowadzenia nowych osób w świat planszowek. Dobre do grania zarówno z poczatkujacymi jak również zaprawionymi graczami. Zdecydowanie polecam.
Super szybki abstrakt. Dużo kombinowania, który kafelek kupić/dołożyć. Gdzie dołożyć, co na niższym poziomie (oprócz kamieniołomu) zabudować. Po kilku rozgrywkach super, będzie obok Kaskadii najczęściej lądującym abstraktem na stole planszowym na szybki fillerek lub zabicie krótkiej chwili czasu. Wykonanie kafelków na najwyższym poziomie (grubość, twardość). Wypraska też niczego sobie ;)