My graliśmy w trzy osoby i również nie było z tym żadnego problemu. Choć gra jest nastawiona na rywalizację drużynową, przy nieparzystej liczbie graczy nadal działa sprawnie i nie odczuliśmy, żeby wpływało to negatywnie na rozgrywkę.
Sam pomysł jest całkiem sprytny i działa sprawnie, ale nie jest to gra, która szczególnie do mnie trafiła. Nie przepadam za quizówkami, ponieważ ich żywotność jest zazwyczaj dość krótka. Po kilku partiach część pytań zaczyna się powtarzać, a gracze zapamiętują odpowiedzi, przez co zabawa traci na świeżości.
Na plus trzeba zaliczyć proste zasady i szybkie tempo rozgrywki. Gra dobrze sprawdzi się jako przerywnik na spotkaniu ze znajomymi albo w gronie rodzinnym. Jest też sporo emocji podczas podejmowania decyzji, czy zaryzykować kolejną odpowiedź, czy spasować i liczyć, że przeciwnicy przekroczą 21.
Nie jest to jednak nic odkrywczego. Mechanika jest przyjemna, ale nie oferuje wiele ponad to, co obiecuje już po pierwszej partii. Jeśli lubicie gry quizowe i szacowanie odpowiedzi, możecie się przy niej dobrze bawić. Jeżeli jednak, podobnie jak ja, nie jesteście fanami tego gatunku, Blind Jack raczej Was nie przekona.
To solidna, lekka imprezówka, ale bez większego efektu „wow”. Dla miłośników quizów będzie dobrym wyborem, dla pozostałych jednorazową ciekawostką.
6/10