Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu

Chaos w Starym Świecie

Liczba graczy: 3 - 4
Czas gry: 90 - 120 minut
Wiek od: 13 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Eric M. Lang
Wydanie polskie: Galakta
Wydanie oryginalne: Fantasy Flight Games
W świecie Warhammera, czterej bogowie Chaosu walczą o władzę. Khorne, Bóg Krwi i Pan Czaszek jest żądny mordu i nieustającej walki. Nurgle, Pan Zarazy i Mistrz Plag, lubuje się w plugastwie i chorobach. Tzeentch, Władca Losu i Wielki Intrygant jest mistrzem kłamstwa i podstępu. Slaanesh, Książę Bólu i Rozkoszy oraz Pan Pożądania, uwodzi nawet najbardziej prawych, wabiąc ich obietnicami w... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Polecam wyłącznie w 4 lub 5 osób (ze szczurem). Każdy gra inną asymetryczną potęgą Chaosu, celem jest zniszczenie Starego Świata, jednocześnie przeszkadzając pozostałym w osiągnięciu tego celu. Osobiście uwielbiam. Niewątpliwie wpływa na to fakt, że lubię zarówno area control jak i uniwesum warhammera. Szkoda, że gra jest już niedostępna.
Ciężko jest się mierzyć z legendą, a taką obrosła ta gra. Wielu graczy jak słyszy Chaos w Starym Świecie to od razu widać, że oczy się im świecą. Miałem duże oczekiwania chyba za duże, spodziewałem się, że zagram w unikatową grę najlepszą którą grałem do tej pory. Tak nie było, ale też nie było źle. Problemem pewnie było też to, że z 4 osób tylko jedna już grała w chaos, jak się domyślacie w takim składzie wygrał Khorne, ja grałem Tzeentch i kiedy załapałem tak naprawdę jak grać tym bóstwem była już mniej więcej połowa gry. Gra opiera się na walce czterech bóstw chaosu, które walczą o władze. Bóstwa są asymetryczne i każdym punktuje się za co innego, oprócz kontroli danego terenu. Khorne - poprzez zabijanie, podbijanie zarówno ludności Starego Świata, jak i wyznawców innych potęg Chaosu. Nurgle - który jest panem rozkładu i zepsucia, najwięcej zyskuje w gęsto zaludnionuch miastach gdzie może szerzyć bez trudu swoje plagi i choroby. Tzeentch - jest wladcą czasu i knucia. Skutecznie psuje innym szyki, ale najlepiej radzi sobie tylko na terenach z odpowiednią ilości magicznej aury. Slaneesh - wladcą bólu i rozkoszy, potrafi zarówno uprzykszyć się przeciwnikom swoimi podstępami jak i wielką uciechę mu sprawia zabijanie Mechanicznie gra nadal się trzyma dobrze, nie jest to najlepsza gra area control w jaką grałem, ale trzyma się dobrze. Bardzo mi się podobał taki mroczny klimat, plansza imitująca ludzką skórę. Mechanikę zagrywania kart dających efekty i wzmocnienia też pochwalę, a dynamika gry powodowała, że byłem w nią zaangażowany. Na zdecydowany minus mało czytelna instrukcja i figurki na które trzeba uważać, żeby nic z nich nie odpadło. Także zasłużone 7/10
Masakra w czystym warhamerowym stylu. rzeznia bez brania jęnców. Klasyk który nic nie stracił z swojej grywalności, mimo upływy lat. Polecam wszystkim, a zwłaszcza tym którzy stronią od kooperacji i gier bez interakcji między graczami.
Dla kogo? Przede wszystkim dla ludzie, którzy nie mają co zrobić z pieniędzmi biorąc pod uwagę ceny(wyłącznie z drugiej ręki). Ale jak już zobaczycie, że ktoś z znajomych ma w swojej kolekcji to jeżeli lubicie Area Control i lubicie świat WH. Nie koniecznie dla grania z młodszymi graczami, biorąc pod uwagę, że plansza przedstawia ludzką skórę. O co chodzi? Każdy z graczy wcieli się w armię jednego z przerażających Bogów chaosu. W zależności od tego jakiemu Bogu będziemy służyć tak, będzie wyglądała nasza rozgrywka, a naszym celem jest dominacja nad pozostałymi Bogami. Gra to mocno asymetryczne area control, w którym najważniejsze jest wykorzystanie w właściwy sposób atutów naszego Boga. Wrażenia: Zasiadając do Chaosu byłem zaskoczony, jak ta gra jest prosta. Teoretycznie każdy gracz gra trochę inaczej, ale zasady żadnej z armii nie jest specjalnie skomplikowana. Mocno również czuje się, że gra ma już swoje lata i moim zdaniem nie zestarzała się wybitnie dobrze. Dochodzi tu też częsty zarzut przewagi jednego z Bogów nad innymi - Khorna. W rozgrywce w której grałem trafił mi sie w losowaniu właśnie ten z Bogów, ale pozostali gracze bardzo dobrze znali grę mając za sobą wiele rozgrywek, wiec zapowiadała się interesująca partia. Tyle, że nie wygrałem nie mając żadnej strategii - także zawód. Wykonanie: Jak wspomniałem powyżej, widać że gra ma swoje lata. Jeżeli bierze się na to poprawkę to nie ma sprawy, ale w stosunku do aktualnie wydawanych gier planszowych, różnica jest ogromna. Wszystko jest słabo wykonane i brzydkie. Mapa mi się podoba, ale też jest brzydka.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności