Moim zdaniem gra się zestarzała, autor chciał zrobić karcianą wersję komputerowej (lepszej moim zdaniem) Civilization, a wyszła planszowa komputerówka bardziej niż planszówka, w dodatku uproszczona, pozbawiona zalet komputerowej wesji oraz imersji, ze wszystkimi wadami planszowych "komputerówek", które powinny dyskwalifikować projekt gry już na samym początku. Choć lubię gry cywilizacyjne, to Cywilizacja Poprzez Wieki to karcianka ekonomiczna bardziej o ciągłym zarządzaniu i przesuwaniu żetonów (ograniczone żetony akcji na rundę, żetony zasobów czy żetony workerów) z jednego miejsca w inne, budowaniu silniczka z kart, upgrade'owaniu go, i skupywaniu kart z rynku (który ciągle przesuwa się, "deaktualizując" najbardziej skrajne karty z jednej strony, by weszły nowe z drugiej strony), by na koniec okazać się lepszym zarządcą-ekonomistą, a do ekonomii sprowadza się także religia posiadająca funkcję zmieniania niezadowolonych obywateli w zadowolonych, co ma odzwierciedlenie w historii zresztą. Są ciekawe pomysły np. karty liderów, ogólnie takie ekonomiczne budowanie silniczka jest spoko, jednak gra mogłaby być w sumie o jakiejkolwiek innej ekonomicznej tematyce, i moim zdaniem wyszłoby to samej grze na dobre, ale czy by się lepiej sprzedawała - no cóż, trudno powiedzieć, możliwe, że ludzie kierowali się przy zakupie tym, że ma "otoczkę" cywilizacyjną. W praktyce, jest to budowanie budowli z dostępnych na swoim stole (zakupionych) kart poprzez kładzenie żetonów na nich, i jak to w przypadku cywilizacyjnych planszowych gier bywa, postęp cywilizacyjny jest tu zbyt abstrakcyjny i umowny, dając ciągle czegoś tam więcej i lepiej (wymuszając zmiany swoich starych kart na nowe karty), byśmy nie zostali przed przeciwnikami za bardzo z tyłu pod względem stopnia zaawansowania. Po za tym era starożytna wg. mnie jest za bardzo spłycona, a w komputerowym Civilization jest najciekawszą erą, gdzie skok cywilizacyjny przy odkrywaniu np. żelaza czy łucznictwa wyraźnie zmienia naszą sytuację! Tutaj takich i wielu innych zależności nie ma, choć istnieją podobne karty - to uproszczenie, choć zrozumiałe w planszówce, powoduje, że sama cywilizacyjna tematyka nie odzwierciedla to faktycznie rozwoju cywilizacyjnego. Wg. mnie niestety na razie żadna planszówkowa wersja Cywilizacji nie przebiła komputerowego Civilization, gdzie naprawdę czuć, że tworzymy cywilizację, i np. brak postępu technologicznego wyraźnie odbija się na wielu czynnikach jednocześnie. Natomiast jako ekonomia o cywilizacyjnej tematyce i kilku rodzajach skupowanych z rynku kart Cywilizacja Poprzez Wieki jest dobrą grą, jeśli ktoś woli skupić się na budowaniu własnego imperium i jego wewnętrznymi zależnościami niż intensywnej interakcji z innymi graczami.
Jeśli macie dużo cierpliwości do przesuwających się komponentów na planszetce, to polecam przynajmniej spróbować rozgrywki w Cywilizację. Swojego czas mnóstwo godzin spędziłam grając w ten tytuł na dwie osoby. Uważam, że najlepiej grać na trzy osoby, na czterech już mi się dłużyło. Wiem, że wiele osób przerzuciło się na rozgrywki online (i wcale się nie dziwie), ja jednak wolę tradycyjną planszową wersję, słuchając w tle soundtrack gry Civilization VI.