Black Rose Wars to tytuł dla 2-4 graczy, którzy wcielą się w pretendentów do roli Wielkiego Mistrza i wezmą udział w osobliwym turnieju. Za arenę posłuży Dwór Czarnej Róży, czyli modularna plansza, którą będziecie mogli samodzielnie zaprojektować z dostępnych sześciokątnych kafelków oznaczających sypialnie, korytarze, komnaty i rozmaite tajemnicze lokacje. Gracze studiują zaklęcia różnyc...
czytaj dalej
Mam obie gry z serii BRW i tę część sprzedałem, to są bardzo podobne gry i nie ma sensu trzymać pierwszej części. Jest ona trochę inna ewokacje nie mają takiego znaczenia, ataki wręcz nie mają takiego znaczenia. Ot taki gorszy mniej zbalansowany brat. Ale dalej to 9/10 gra.
Nie jestem targetem dla tej gry, nie jarają mnie sterty figurek potworów. Bieganie po "lochach" i walki z innymi czy to magami czy potworami to nie jest to co mnie przyciąga do gier.
Co natomiast mogę powiedzieć jeśli chodzi o rzeczy w tych "lochach", brakowało mi większej mobilności ewokacji i samych magów oraz częstszych ataków ze strony ewokacji. Jest ich tyle w pudełku (figurek ewokacji) a tak mało się ich używa, no tutaj moim zdaniem powinni pójść albo w jedną albo w drugą stronę (odchudzić pudełko o co najmniej połowę albo zwiększyć mobilność i ataki ze strony ewokacji).
Jeśli chodzi o drugi aspekt: deckbuilding
Lubię tą mechanikę i tutaj ona działa dobrze + plus programowanie akcji na całą jedną rundę jest ciekawe i przyjemne.
Jeśli chodzi o magów, jest ich kilku w podstawce ale dla mnie te ich statystyki nie są wielce istotne (mogłyby byc takie same). Bardziej liczy się jaką szkołą magii chcą grać, ale to też z biegiem rozgrywki można na tyle zmodyfikować, że nasz początkowy wybór traci na znaczeniu.
Najfajniejszą rzeczą w Black Rose Wars dla mnie nie jest temat, wykonanie, czy klimat, a mechanika planowania zaklęć. Zmusza to gracza na zaplanowanie całej rundy, ale przecież są też inni gracze i na pewno (świadomie lub nie) nie będą nam pomagać realizować naszego nikczemnego planu. Minusem jest powtarzalność. Koniec końców w tej grze zawsze robimy to samo i często grana może się szybko znudzić.
Początkowa gra fajna jednakże trwała dużo dłużej niż sądziłem. Przyjemnie się gra jednakże da się tu zrobić efekt farmy na jednym graczu co jest lekkim minusem.
Pojedynek magów. Totalna interakcja ale nawet jak zginiesz to tracisz niewiele. Nie lubię gier gdzie przeciwnicy mogą cię dojechać i przez pół gry jesteś tylko statystą. Tutaj zginąłeś to tracisz 1 akcie, może dwie i jesteś w grze dalej. Po drugie zaraz się odegrasz na tym kto cię zabił. Świetnie jest to zrównoważone. Może szkoły magi nie zawsze są fajne ale nie trzeba brać kart z tych co nie lubimy. Jak ktoś lubi interakcję ale nie taką w stylu gry o tron to naprawdę dobra gra.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności