Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu

Dracula vs Van Helsing

Liczba graczy: 2
Czas gry: 30 minut
Wiek od: 10 lat
Premiera: 09.01.2024
Wydanie polskie: Muduko
Wydanie oryginalne: Mandoo Games
Trzymająca w napięciu asymetryczna gra dwuosobowa! Wciel się w Draculę lub Van Helsinga podczas legendarnego pojedynku. Stocz walkę o pięć dzielnic na planszy, porównując karty z przeciwnikiem. Jeśli Dracula ma kartę o wyższej wartości, to przemienia jedną osobę z dzielnicy w wampira. Kiedy Van Helsing ma wyższą kartę, to Dracula traci punkt życia. Pewnego dnia do brzegu Whitby przybił ... czytaj dalej

Oceny użytkowników

8,1 /10
Bardzo dobra

Na podstawie 143 ocen i 26 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
17%
9
17%
8
36%
7
17%
6
9%
5
2%
4
0%
3
0,7%
2
0%
1
0%

Najczęściej chwalone

wysoka jakość wykonania proste zasady krótki czas rozgrywki niski próg wejścia duża regrywalność duża interakcja

Najczęściej krytykowane

zbyt duża losowość słaba jakość wykonania kart
Sortuj oceny:
Ależ to jest fajna, mała dwuosobówka! Niby zasady są proste i szybko łapie się, o co chodzi, ale kiedy zaczyna się gra, pojawia się kombinowanie, planowanie i nerwowe zerkanie na ruchy przeciwnika.

W swojej turze dobieramy kartę i decydujemy, co z nią zrobić. Możemy ją dołożyć do swojego stojaka albo odrzucić. I właśnie tutaj pojawia się bardzo fajny element gry, odrzucona karta określa, jaką akcję wykonamy. Dzięki temu nawet pozbycie się karty jest świadomą decyzją. Czasami chcemy pozbyć się konkretnej karty, żeby wykonać potrzebną akcję, a czasami lepiej ją zatrzymać, bo może przydać się później.

Na naszym stojaku znajduje się pięć kart, a każda odpowiada jednej z pięciu dzielnic. Cały czas próbujemy więc zbudować jak najlepszy układ w swoich dzielnicach, ale jednocześnie trzeba obserwować przeciwnika i pilnować, co zaczyna kombinować po swojej stronie.

Bardzo ciekawym elementem jest również możliwość pasowania. Nie możemy zrobić tego od razu, najpierw na stosie kart odrzuconych musi znaleźć się 6 kart. Dopiero wtedy możemy zdecydować, że nie chcemy już dobierać kolejnych kart i zakończyć rundę. I tutaj pojawia się kolejne pole do kombinowania: czy już teraz warto spasować, czy lepiej zaryzykować i dobrać jeszcze jedną kartę?

To niby mała decyzja, ale przy wyrównanej partii potrafi być kluczowa. Możemy mieć naprawdę dobry układ i uznać, że lepiej nie ryzykować, ale przeciwnik może być właśnie o krok od zrealizowania swojego celu. Wtedy pojawia się presja: pasować czy grać dalej?

Do tego dochodzi wymiana kart na stojaku, która jest jednym z najciekawszych elementów całej gry. Z jednej strony chcemy poprawić swój układ, a z drugiej cały czas trzeba kontrolować przeciwnika. Czasami wymiana jednej karty wydaje się genialnym ruchem, a chwilę później okazuje się, że właśnie tym ruchem daliśmy rywalowi idealną okazję do odwrócenia sytuacji.

Dracula i Van Helsing mają też zupełnie inne warunki zwycięstwa. Dracula próbuje przemienić w wampiry 4 mieszkańców w jednej dzielnicy, zanim zostanie powstrzymany. Van Helsing musi natomiast zadać Draculi 12 obrażeń w ciągu 5 rund. Jeżeli Van Helsing nie zdoła tego zrobić przed końcem 5. rundy, zwycięża Dracula.

Dzięki temu obie strony grają trochę inaczej. Dracula chce jak najszybciej realizować swój plan, a Van Helsing musi go cały czas ścigać i zadawać obrażenia. Nie wystarczy więc patrzeć tylko na swoje karty, trzeba cały czas analizować sytuację po drugiej stronie stołu.

I właśnie emocje są dla mnie największą zaletą tej gry. Nawet jeśli wydaje nam się, że jedna ze stron ma już przewagę, wszystko może się zmienić w jednej turze. Pod koniec partii naprawdę można siedzieć i myśleć: „No dobra, jeszcze wszystko może się wydarzyć”.

Gra jest szybka, intensywna i nie zdąży się znudzić. Nie ma miliona zasad ani długiego przygotowania, a mimo to daje sporo możliwości kombinowania. Po zakończeniu zaciętej partii pojawia się myśl: „Dobra, jeszcze raz!”

8/10.

Prosta, szybka i wciągająca dwuosobówka. Wymiana kart, akcje wynikające z odrzucanych kart, możliwość pasowania po uzbieraniu 6 kart na stosie odrzuconych i zupełnie różne cele obu graczy tworzą naprawdę fajny, napięty pojedynek.

Do samego końca na ostrzu noża i właśnie za to ją polubiłem.

Co mi się podoba

  • Prosta
  • szybka
  • wciągająca dwuosobówka

Co mi się nie podoba

Szybkie, proste, klimatyczne, świetne grafiki. Deser lub przystawka przed głównym daniem. Wbrew pozorom, w tej małej trumience wewnątrz pudełka chowa się głęboka choć prosta w zasadach gra. Z każdą rozgrywką odkrywa się możliwość coraz większej ilości sprytnych ruchów skierowanych we współgracza. Zdecydowanie nie jest to tzw. "głupia losowa gra". Wymaga strategicznego myślenia i planowania mając do dyspozycji spory wachlarz akcji na kartach. Wymaga jedynie czasu żeby odkryć jej możliwości.
"Dracula vs Van Helsing" to ten rodzaj gry 2 osobowej, który polega na asymetrycznym pojedynku, aczkolwiek nie mamy tu różnych super mocy ;) Tylko i aż inne warunki zwycięstwa, przez co czasem można mieć wrażenie jak niezwykle trudno jest wygrać grając Draculą. To tylko pozorne złudzenie wynikające z jeszcze zbyt małej liczby zagranych partii, aby wiedzieć jakie triki i zagrania dobrze się sprawdzają i na co zwracać uwagę, aby być bliżej wygranej niż przeciwnik. Czasem frustruje, ale i tak zawsze mam ochotę ponownie zagrać :) Jakościowo dobrze wydana. Graficznie cieszy oko (ta klimatyczna trumna w pudełku!). Polecam do spróbowania jeśli graliście np. w "Gejsze" lub "Spór o bór", aby ocenić co jeszcze można wycisnąć z tych gier z karcianym pojedynkiem, a jak widać można sporo, skoro ciągle powstają kolejne tytuły i zaskakują nas czymś nowym lub pozornie nieoczywistym. Polecam do wykorzystania w szkolnych świetlicach i bibliotekach. 
Bardzo dobra dwuosobówka i do tego pięknie wydana! Cieszę się, że w końcu zdjąłem to z półki wstydu. Gra jest mocno asymetryczna i jednocześnie dość prosta, ale jednak wymaga zapoznania się z mechanikami każdej postaci i tego co robią karty. Jest to karcianka, w której zdobywamy i zagrywamy karty niejako przypisane do stref w mieście, w którym Dracula sieje spustoszenie (przemienia mieszkańców w wampiry), a Van Helsing rzecz jasna poluje na krwiopijcę. Bardzo emocjonująca, szybka i pięknie wykonana!
Bardzo przyjemnie się gra. Dosyć ciężko tasuje się grube karty w grze przez co karty często się powtarzają. Granie Draculą wydaje się prostsze i przyjemniejsze niż Van Helsingiem.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności