Po zdradzeniu i zniszczeniu rodu Atrydów Imperator ponownie przekazał Harkonnenom kontrolę nad Arrakis. Jednak wśród Fremenów posłuch zyskał tajemniczy wojownik o imieniu Muad'Dib, który zagraża teraz knowaniom Imperatora oraz jego sojuszników. Żaden ród i żadna frakcja nie mogą pozostać obojętnymi, gdy przepływ przyprawy jest zagrożony wojną totalną. Jednak na każdą potęgę można wywrzeć...
czytaj dalej
Diuna Imperium Powstanie (2x 2 osoby) Pierwsza partia była bardziej na zapoznanie się z grą, ale przyznam, że w tej grze jakby człowiek deku nie budował, to wiecznie nie ma jakichś symboli jakich akurat potrzebujexd Jak w pierwszej rozgrywce cierpiałem na brak niebieskich, żeby wrzucać jednostki od razu na pole bitwy albo sprzedawać po dobrej cenie przyprawy, tak w drugiej partii praktycznie nie miałem sojuszy. Sztamę miałem jedynie z imperium, ale przyznam, że robotę mi też zrobiła karta, która pozwalała mi te jednostki pozyskane z akcji sojuszu imperium czy rady (zielone symbole) wrzucać od razu na pole walki (normalnie zostawałyby w garnizonie). Dzięki temu byłem w stanie dość łatwo wrzucić więcej wojska i wygrać większość kart konfliktu.
Na pewno też te czerwie robią tu robotę, bo ich siła (3) to jedno, ale ważniejsze jest to, że zawsze podwajają nagrodę z karty konfliktu. I choć może się to wydawać bardzo mocne, to samo to zdecydowanie do zwycięstwa nie wystarczy.
Jeśli idzie o obsługę automy, nie uważam, by było to jakieś ciężkie, aczkolwiek zdarzało mi się, że na torze sojuszu przesuwałem nie tę kostkę co trzeba. No i automa potrafiła mi całkowicie zrujnować pomysł na rundę, bo w pierwszych ruchu wchodziła tam, gdzie ja akurat chciałem. No ale tak to bywa z automą sterowaną przez losowy dociąg karty. Niczego nie urywa, ale działa. Za to sama rozgrywka naprawdę bardzo dobra. Karty też mają większy potencjał do kombienia się niż w podstawowej odsłonie, ale mam wrażenie, że też nie jest o to łatwo, bo czasem trzeba mieć obie zagrane, a to znaczy, że musiałyby wejść obie w tym samym momencie na rękę.
Diuna Imperium to w moim odczucie top topów. Cieszę się, że Powstanie poprawia to co mnie uwierało. Dzięki agentom plansza jest bardziej otwarta, co jest szczególnie odczuwalne podczas gry w 4 osoby. Najlepszy deckbuilding z planszą na polskim rynku. Must have zarówno dla fanów Diuny jak i po prostu dobrych gier. 9/10
Diuna: Imperium - Powstanie to jest lepsza, poprawiona wersja. Nie da się tego nie zauważyć. Pola na planszy są bardziej zbalansowane i oferują więcej opcji. Senat przestał być jednorazową akcją. Nie ma mentata, a chęć skorzystania z dodatkowej akcji, będzie wiązała się ze zwolnieniem pola. Dodatkowo szpiedzy, którzy umożliwiają zajęcie okupowanego pola akcji. Są to zdecydowanie zmiany na lepsze. W kartach też zauważyłam więcej zawiązujących się ze sobą frakcji. Jednak nie wszystko jest takie kolorowe. Nie jestem kart pojedynków, które mogą przynieś nawet pięć punktów. Pięć punktów?! To jest przecież połowa potrzebna do zwycięstwa. Co prawda muszą wystąpić odpowiednie warunki, gracz musi mieć czerwia, potrzebne zasoby oraz pasujący symbol, ale nie jest to niemożliwe. Ja chętnie wywaliłabym te karty lub dała im jakieś ograniczenie. Poza tym, to stara, dobra Diuna: Imperium. Fajne połączenie deck buildingu i worker placementu.
Ocena po 2 partiach w 4 osoby. Średni czas gry = 121 min.
W grze mamy do czynienia z mechaniką budowania talii 🃏, worker placement ♟️ oraz rozmieszczania sił na planszy - czyli niby wszytko to co już znamy, ale gra wprowadza także nowe mechaniki i udoskonala te już istniejące.
I tak oto system walki 🤺 został odświeżony oraz wprowadzono nowe, silne jednostki - Czerwie Pustyni, które jeśli biorą udział w konflikcie, powodują podwojenie nagrody zdobytej podczas jego rozstrzygnięcia 🏆. Może się wydawać, że jest to zbyt silna umiejętność, ale moim zdaniem dzięki temu gracze nie skupiają się tylko na torze wpływów i chętniej wysyłają swoje wojsko na pole bitwy.
Nowością są także Szpiedzy🕵🏼 , dzięki którym trochę łatwiej rozstawiać naszych pracowników na różne pola akcji - nawet te zajęte przez innych graczy, co w rozgrywce 4-osobowej jest zbawienne.
Ponadto nowe karty na rynku, nowe pola akcji, nowi liderzy, którzy mają bardzo fajne umiejętności, ale podczas tych pierwszych rozgrywek miałam wrażenie, że niektóre są dużo silniejsze, co powoduje dysproporcje…; nowe karty konfliktów z fajniejszymi nagrodami, karty celów i zaskakujące karty intrygi, które potrafią nieźle namieszać.
To wszytko powoduje, że rozgrywki w Diunę Imperium Powstanie były dla mnie dużo ciekawsze. Więcej się działo, każdy ruch miał znaczenie, a chwila nieuwagi mogła nas sporo kosztować. Na ogromny plus zasługuje także możliwość łączenia tej gry z poprzednimi dodatkami.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności