Liczba wystawionych
opinii: 362
12.08.2025 13:06
Gra karciana, jednego z najpłodniejszych twórców gier planszowych. "Wyprawa do El Dorado", "Spór o bór", "Ra", "Zaginione miasta", itd. Kto nie zna Reinera Knizii?
To dosyć prosta gra, w której obstawiamy, które stworzenia przeżyją, a jednocześnie zagrywamy karty, które determinują, które stworzenie odpadnie w danej rundzie a które przejdzie dalej.
Pewnym twistem (a zaraz utrudnieniem zasad) jest to, że każde stworzenie ma swoją moc, którą aktywować może tylko kontrolujący je gracz. Kontrola zależy od poczynionych "zakładów" (obstawień). I tak kółko się zamyka.
Same zdolności są dosyć ciekawe i zdecydowanie wpływają na rozgrywkę - jednak powodują też, że zasady nie są już tak przejrzyste. W talii jest 14 typów stworzeń, ale do gry wybieramy za każdym razem tylko 8, więc możemy wygenerować ok. 3 tys. różnych ustawień początkowych dla rozgrywek.
Podsumowując - wbrew pozorom gra może wydawać się ciut zawiła jak na Knizie - zwłaszcza, gdy uwzględnimy zdolności stworzeń. Karty chyba są ciut za duże, ale ładnie i czytelnie ilustrowane (to na plus). Sama gra jest ciekawa, bo troszkę inna niż wszystkie (nie wpada w szablony). Co prawda nie została wydana w Polsce, to jednak jest niezależna językowo i można ją zamówić na Amazonie. Zatem - warto spróbować.