Kapitalna gra kooperacyjna od małego polskiego wydawnictwa. To była miłość od pierwszego zagrania. KtHO! to odwrócony dungeon crawler z mocnymi elementami tower defense. Prowadzimy klany potworów, które bronią skarbów w podziemiach, przed zbliżającymi się bohaterami. Jeśli bohaterowie, obrabują skarbiec gra kończy się porażką. Jeśli natomiast my i nasze potwory zdołają przetrwać wszystkie fale najazdów bohaterów, gra kończy się sukcesem. W KtHO! otrzymujemy, w miarę dobrze napisaną instrukcję oraz księgę scenariuszy. Każdy z nich możemy zagrać na trzech poziomach trudności. Klany potworów różnią się znacząco między sobą. Mamy tu atakujących, obrońców i wsparcie. Dodatkowo każdy klan ma swoją umiejętność specjalną, która realnie wpłynie na sty rozgrywki. Wszystkie akcje będziemy wykonywać za pomocą kart. Na początku podstawowych, ale w czasem, jeśli zaopatrzymy się w lepsze, to również i potężniejszych. Szalę słodyczy i fluffu przeważają doskonałe grafiki na kartach i kaflach oraz przesłodkie meepelki potworów. Najchętniej gramy na dwie osoby, tak żeby każda kontrolowała dwa klany. Daje to kombinację, statystycznie najczęściej wygrywającą. Gra jest okraszona solidną dawką humoru i z przymrużeniem oka traktuje o całej tematyce. Ogromna regrywalność, syndrom kolejnej partii (zwłaszcza po przegranej), i cieszący widok na stole. Polecamy odpowiedni soundtrack z spotify i mamy mega klimatyczną rozgrywkę.
Jedna z tych gier, na które najbardziej czekałem, żeby zagrać.
Dwie szybkie partie ze znajomymi w knajpie i przekonanie się, że potrzebuję jej w kolekcji!
Przecudnej urody grafiki, te niesamowite, kolorowe meepelki frakcji, karty, kafelki, żetony - wizualnie top!
Do tego ten cały zamysł - dungeon defense, połączony z odwrotnym dungeon crawlerem. To my wcielamy się w te potworaski w lochach i pilnujemy na wszelkie sposoby skarbów przed najazdami hord bohaterów. ŚWIETNA!
Keep The Heroes Out! to przyjemna i pięknie wykonana kooperacyjna gra planszowa od wydawnictwa Dice&Bones. Ogromna regrywalność, fajne mechaniki i urocze drewniane mepelki, zarówno potworów jak i bohaterów w dodatku Zemsta Mistrza Gildii. Czy to przepis na sukces? ~ Mateusz
Gra ładnie wykonana, zachęcająca dzieci do grania, ciekawy jest też temat. Jest tu 3 poziomy trudności, na łatwym można pograć z 8 latkiem który będzie podejmował już samodzielne decyzje (prawdopodobnie i 6+ sobie poradzi z pomocą rodzica), poziom średni to już dla takich dzieci co radzą sobie z planowaniem i optymalizacją (nie tylko z zasadami, 10/12+). Najtrudniejszy poziom jest już bardzo trudny, trzeba trochę pograć, żeby zrozumieć co jak działa, dobrać potwory świadomie, bo każdy robi co innego, zrozumieć jak się wspierają, co mają rozbić, dobrać potwory do scenariusza i mapy, mieś strategię... To gra kooperacyjna.. więc na najtrudniejszym poziomie trzeba dobrze się zgrać, najlepiej solo :P. Sama podstawka ma sporo scenariuszy, rzadko kiedy udaje się przejść jakiś za pierwszym razem. W każdym mamy inne zadanie. Sama zmiana ustawień kafli powoduje to że scenariusze stają się trudniejsze, a w każdym pojawia się inna ciekawa postać. Skalowanie solo świetnie, jak każda gra kooperacyjna, na 2 osoby bardzo dobrze i z każdą kolejną coraz słabiej, bo dzielimy decyzje na kolejne osoby.
(Odniosę się do komentarza poniżej, Festerski10. Nie wiem jak można odpoczywać swoimi potworami w grze? Nie ma takiej opcji. Może zajść jednak sytuacja kiedy nasze potwory potrafią się bronić przed obrażeniami poza swoją turą i jak przyjdzie nasza kolej, to możemy już nie mieć kart do ruchu, ale w tedy wykorzystuje się mechanikę push your luck i wrzuca się bohaterów do więzienia, co pozwala dobrać karty. Chyba ktoś nie zrozumiał instrukcji). Jednak jest to gra skierowana raczej do dzieci, albo okazjonalnego gracza. Mimo wszystkich urozmaiceń, sama gra jest dość schematyczna i powtarzalna. Ciężko nieraz pozyskać jakiś nowy ekwipunek, wynika to z ułożenia pomieszczeń i realnie przestaje się to opłacać. Więc rozwój postaci, talii jest niewielki, albo żaden. Nie wszystkie postacie mają też użyteczne zdolności, np.: duchy mogą przejść przez ściany, ale co jak komnaty nie przylegają do siebie, co dotyczy prawie wszystkich scenariuszy, itd...