Mini Rogue: Depths of Damnation to niewielka gra karciano-kościana, w której wcielamy się w bohatera przemierzającego pełne niebezpieczeństw lochy. W każdej rundzie wybieramy, na którą kartę chcemy się przemieścić, a następnie rozpatrujemy znajdujące się na niej wydarzenie. Gdy przejdziemy przez całą siatkę kart 3×3, czeka nas walka z bossem, po której przechodzimy do kolejnego poziomu. Wszystkie akcje wykonujemy za pomocą kości, od walki aż po zdobywanie łupów. W rzutach pomagają nam specjalne zdolności naszej postaci oraz pozyskana karta umiejętności. Mini Rogue to typowy dungeon crawler z mechaniką roguelike, w którym każda kolejna wyprawa może wyglądać nieco inaczej. Ciekawym aspektem jest możliwość łączenia gry z innymi podstawkami i dodatkami z tej serii, dzięki czemu możemy znacząco zwiększyć różnorodność rozgrywki. Rozgrywka jest nawet ok, jednak to co najbardziej mi w niej przeszkadzało to sporo losowości, za którą nie przepadam i z czasem może frustrować. Praktycznie wszystko zależy od rzutów kośćmi, a kilka pechowych wyników potrafi bardzo szybko doprowadzić do śmierci naszej postaci. Oczywiście mamy pewien wpływ na przebieg rozgrywki, np. dzięki zdolnościom bohatera, ale możemy ich użyć tylko raz na poziom lochów, co zdecydowanie nie wystarcza, aby okiełznać pecha. Kartę umiejętności również możemy mieć przy sobie tylko jedną, co moim zdaniem jest zdecydowanie za mało. Podsumowując Mini Rogue: Depths of Damnation to przyjemny, niewielki dungeon crawler, który powinien szczególnie przypaść do gustu fanom gatunku roguelike. Mnie jednak duża ilość losowości nie do końca przekonuje, dlatego przed zakupem zdecydowanie warto najpierw wypróbować ten tytuł. Moja ocena to 6/10.