Pachnący ogród pozytywnie mnie zaskoczył. To bardzo spokojna i relaksująca gra, ale pod tą lekką oprawą kryje się sporo decyzji. Każdy ruch pionka wpływa na kto będzie rozpoczynał kolejną rudne więc też zgarnie lepszą kartę jako pierwszy. Dodatkowo punktowanie opiera się na wielu elementach – bukietach, kartach pragnień, nagrodach, rzeźbach i kamieniach – dzięki czemu praktycznie każda zdobyta karta może mieć znaczenie.
Największym atutem gry jest dla mnie połączenie prostych zasad z satysfakcjonującym planowaniem. Rozgrywka trwa około 20 minut, nie przytłacza, a jednocześnie daje poczucie budowania własnej strategii. To tytuł, do którego chętnie się wraca, gdy ma się ochotę na coś spokojniejszego, ale nadal angażującego.