Liczba wystawionych
opinii: 180
07.07.2026 22:18
Jak grać w Wormsy (sorry, w Ślimaki) bez figurek? No jak? Jasne, że się nie da ;). Konieczne, nieodzowne, obowiązkowe... I są. Bardzo ładnie wykonane, dla fanów malowania po prostu must have, bo to przecież dodatkowe godziny frajdy. Na planszy figurki się mieszczą, dzięki nim gra się przyjemniej, a sytuacja jest bardziej przejrzysta, przynajmniej nie tła się postaci i nie ma młotki przy pomyłkach. Dobry dodatek, dla miłośników gry obowiązkowy
Liczba wystawionych
opinii: 222
02.02.2026 21:17
Te figurki robią różnicę. Serio. To nie jest kosmetyczny dodatek ani fanaberia — to coś, co sprawia, że Ślimaki z dobrej gry stają się jeszcze bardziej widowiskowe, czytelne i żywe. Już po rozłożeniu planszy czuć efekt „wow”.
Figurki z gry podstawowej, jak i dodatku wyglądają znakomicie — są masywne, duże i pięknie kolorowe, dokładnie w barwach naszych drużyn. Dzięki temu sytuacja na planszy jest czytelna na pierwszy rzut oka: od razu wiadomo, kto gdzie stoi i do kogo należy dany ślimak. Plansza wygląda obłędnie, a chaos na stole jest kontrolowany, nie przypadkowy.
Największy plus? Immersja i emocje.
Zepchnięcie ślimaka do wody z kartonowym standem jest okej.
Zepchnięcie ciężkiej, kolorowej figurki? Satysfakcja nieporównywalna. Każdy strzał, każde odepchnięcie i każda epicka akcja są bardziej intensywne i zapamiętywalne.
Do tego dochodzi świetna jakość wykonania — figurki są stabilne, dobrze leżą na kaflach i nic się nie przewraca przypadkiem. Co ważne, poprawiają czytelność rozgrywki, zwłaszcza przy większym chaosie na planszy i w końcówce partii. Nie komplikują zasad ani przygotowania gry, a jednocześnie wyraźnie podnoszą komfort grania.
Czy po jednej partii z figurkami chcesz wracać do standów? Nie ma opcji.
To jeden z tych dodatków, które nie zmieniają zasad, ale zmieniają sposób, w jaki odbierasz i przeżywasz grę.
10/10