Liczba wystawionych
opinii: 202
09.03.2026 20:42
Czy gra z tym dodatkiem jest lepsza? Tego nie jestem w stanie powiedzieć na pewno. Na pewno jest inna. Większa różnorodność kart to zdecydowany plus, a moduł Gorączki Złota z kartami, które od razu po zakupie dają korzyści, to naprawdę świetny pomysł. Do tego dochodzą karty startowe, które wprowadzają asymetrię już na początku rozgrywki.
Dodatek nie próbuje wymyślić gry na nowo. Nie zmienia jej DNA. Zamiast tego robi coś bardzo rozsądnego, poszerza wybór. Nowe karty, nowe symbole i drobne twisty sprawiają, że zaczynam patrzeć na swoją planszę trochę inaczej i częściej zastanawiać się nad zmianą strategii.
Jednym z elementów, który naprawdę mnie ucieszył, są właśnie asymetryczne starty. W podstawce wszyscy zaczynali z bardzo podobnej pozycji, więc pierwsze rundy potrafiły być dość przewidywalne. W Pionierach każdy gracz dostaje coś swojego, mały bonus, który od początku pcha go w konkretne opcje.
Najbardziej odczułem to przy nowych kartach punktujących i symbolu złota. To drobiazg, ale kiedy w trakcie partii nagle pojawia się natychmiastowa nagroda, pojawia się też myśl: „okej, to może zmienić mój plan”. I właśnie takie momenty w grach lubię najbardziej.
Sama rozgrywka była ciekawa, ale nie brakowało też momentów, w których miałem poczucie, że niewiele mogę zrobić. Losowość kości w fazie produkcji potrafi czasami zrujnować nawet najlepiej zaplanowaną strategię. A przegrana jednym punktem zawsze boli najbardziej.
Uważam jednak, że dodatek trzyma poziom podstawki. Mam tylko wrażenie, że gra mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby kart było więcej i gdyby rzadziej się powtarzały. Idealnie byłoby, gdyby każda karta była unikalna, wtedy każda partia byłaby jeszcze bardziej nieprzewidywalna.