Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
44,07 zł
Dostępna

Dracula: Klątwa Wampira

Liczba graczy: 1+
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Jonathan Green
Premiera: 02.11.2022
Wydanie polskie: Muduko
Przenieś się do świata pełnego przerażających stworów i nieoczywistych wyborów... czytaj dalej

Oceny użytkowników

8,5 /10
Bardzo dobra

Na podstawie 13 ocen i 3 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
23%
9
23%
8
38%
7
15%
6
0%
5
0%
4
0%
3
0%
2
0%
1
0%

Najczęściej chwalone

świetna fabuła duża objętość duży klimat

Najczęściej krytykowane

Sortuj oceny:

Dracula: Klątwa Wampira jest już trzecia grą paragrafową z pod pióra Jonathana Greena, w której zostajemy przeniesieni do mrocznego świata znanego z powieści Brama Stokera. Tym razem możemy wcielić się w jedną z kilku postaci, a każda z nich posiada własną historię, rozpoczyna przygodę w innym miejscu i pozwala spojrzeć na wydarzenia z innej perspektywy. Rozgrywka opiera się na czytaniu kolejnych paragrafów i podejmowaniu decyzji, które prowadzą nas do różnych wydarzeń oraz zakończeń. W książce znajdziemy również testy i inne elementy charakterystyczne dla gier paragrafowych, dlatego jedna zła decyzja może szybko zakończyć naszą przygodę. Recenzja jest bez spoilerów. Jak na razie przeszedłem książkę dwoma postaciami. Jako pierwszego wybrałem Jonathana Harkera i jego historia bardzo przypadła mi do gustu. Jest mroczna, klimatyczna i naprawdę wciągająca. Niestety właśnie tutaj natrafiłem na poważny błąd, który mocno psuje immersję. Mniej więcej w połowie historii, po wybraniu jednej z opcji w konkretnym paragrafie, książka błędnie przenosi nas do kontynuacji, która wygląda tak, jakby pochodziła z zupełnie innej linii czasowej. Historia zostaje nagle ucięta, trafiamy w inne miejsce, a dodatkowo pojawiają się bohaterowie, których wcześniej nie poznaliśmy. Jest to dla mnie spory zarzut i pokazuje pewne niedbalstwo podczas przygotowywania książki. Następnie rozegrałem historię Miny Murray, która została utrzymana w zupełnie innym klimacie. Jest tutaj mniej akcji, a większy nacisk położono na fabułę i wydarzenia, które poznajemy podczas lektury. Niestety również w jej opowieści znalazłem pewną nielogiczność, która potrafi wybić z immersji. Pewne wydarzenie powinno spowodować określoną reakcję bohaterki, jednak gdy podobna sytuacja pojawia się w innym miejscu, autor najwyraźniej o niej zapomniał i nic się nie dzieje. Brak konsekwencji jest tutaj bardzo widoczny. Na ten moment nie rozegrałem jeszcze historii Doktora Johna Sewarda oraz Hrabiego Draculi, dlatego po ich poznaniu z pewnością rozszerzę tę recenzję. Wiem, że w tej recenzji głównie narzekam i wytykam błędy, ale mimo wszystko Dracula: Klątwa Wampira naprawdę bardzo mi się podoba. Fabuła jest interesująca, książkę dobrze się czyta, a kolejne paragrafy sprawiają, że chce się sprawdzić, co znajduje się dalej. Dużym plusem jest również możliwość poznania historii z perspektywy różnych bohaterów, co zachęca do ponownego sięgnięcia po książkę. Na długie, zimowe wieczory jest to pozycja wręcz idealna. Mimo wspomnianych niedociągnięć z chęcią wrócę do niej, aby poznać pozostałe historie i sprawdzić, dokąd tym razem zaprowadzą mnie paragrafy. Podsumowując Dracula: Klątwa Wampira to bardzo klimatyczna i wciągająca gra paragrafowa, której największym problemem są błędy w ciągłości historii i brak konsekwencji w niektórych sytuacjach. Szkoda, ponieważ przy lepszym dopracowaniu mogłaby być naprawdę genialną paragrafówką. Mimo wszystko dobrze się przy niej bawiłem i z chęcią sprawdzę pozostałych bohaterów. Moja ocena to 8/10 gdyby nie minusy opisane wyżej ocena była by wyższa o jedno oczko.

Czasami w życiu gracza pojawiają się dni kiedy nie ma z kim grać, a na dodatek ma totalnego lenia i nie chce mu się siegać po tryb solo w jakiejś grze i tego wszystkiego rozkładać. Myślę, że właśnie taką myślą kierowali się twórcy gier paragrafowych. Osobiście mam w kolekcji kilka takich tytułów - zarówno scricte książkowych jak i hybrydowych gdzie mamy planszowe i grę paragrafową w jednym - ale nigdy jakimś wielkim ich fanem nie byłem. Co zatem wyrozniło Draculę nad innymi grami tego typu? Przede wszystkim - rozmiar. Ksiazką można z powodzeniem komuś przyłozyć, bo ma ok 700 stron i 1000 paragrafów historii - także całkiem obszernie. Ponad to i fakt, że "gra" inspirowana jest na doskonałe znaną wszystkim historią o Rumuńskim zwolenniku czerwonej cieczy o smaku żelaza, o "Draculi: Klątwie Wampira" nie wiedziałem nic. Co znajduje się w środku oraz co będzie nam potrzebne do grania? Gra to swego rodzaju RPG w którym będziemy mogli wcielić się w jedną z kilku postaci - w tym również w tytułową - i powoli, będziemy eksplorować książkę podążając od paragrafu do paragrafu(co za zaskoczenie w grze paragrafowej). Książka dostarcza nam karty postaci, ale możemy je również ściągnąć z strony wydawcy, żeby nie męczyć się z przewracaniem stron. Ponadto potrzebować będziemy jakiegoś pisadła i kostek, bądź tali kart, które będą nam potrzebne do przeprowadzania testów - ja po prostu prosiłem telefon o rzuty, więc bez kostek też da rada. Jak wspomniałem gra jest obszerna i już nawet na etapie wertowania można całkiem często ujrzeć częsty napis "KONIEC" więc osoby, która myślę, że skończą grę za pierwszym posiedzeniem mogą się zdziwić. Co do moich wrażeń to są one jak najbardziej pozytywne chociaż nie oszukujemy się historia jest dość prosta i w mojej opinii bardziej przygodowa bniż horrorowa - chociaż nawet nie umiem ocenić jaka część książki dotąd poznałem skacząc od pierwszych stron po ostatnie. Pewny jestem jednak, że szybko całości nie poznam zakładając że w ogóle mi się to uda. ,"Budowanie" postaci też jest mocno uproszczone, ale zbieranie różnych "przydasi" mnie intryguje i przywodzi na myśl przygodowe gry pointy and click w ktore zagrywałem się jako dzieciak. Wykonanie jest bardzo dobre. W środku są czasami obrazki, ale często nie mają one znaczenia odnośnie tego co czytamy, więc moim zdaniem równie dobrze mogłoby ich w ogóle nie być. Oprawę mamy miekką, ale mimo wielokrotnego otwierania i zamykanie oraz ciągłego przerzucania stron w jedną i drugą muszę powiedzieć, że nie widać absolutnie żadnych śladów na okładce w postaci zagięć, czy zagnieceń. Tak, więc patrząc moim absolutnie laickim okiem "Dracule" polecam zwłaszcza jaka towarzysza podróżny np. pociągiem oraz jako zamiennik zwykłej książki.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności