Munchkin - Edycja 2015 to najnowsza wersja "podstawki" do gry karcianej Munchkin, w której znajdziecie 168 kart oczywiście z kolorowymi grafikami Johna Kovalica. Schodzisz do podziemi. Zabijasz wszystko, co spotkasz na swojej drodze. Oszukujesz kumpli i kradniesz ich ekwipunek. Zabierasz tyle skarbów co się da i zwiewasz. Przyznaj, że to kochasz! Munchkin to niekolekcjonerska gra karcian...
czytaj dalej
Podstawą tej gry, to poczucie humoru i dobra ekipa. Im większa, tym lepiej. Gra karciana, w której uważni patrzysz innym na ręce, zawierasz sojusze, by po chwili porzucić kompana na rzecz innych towarzyszy, a na koniec ogłosić własny triumf. Negatywna interakcja jest tutaj podstawą sukcesu, umiejętne odsuwanie od siebie uwagi może pozwolić na osiągnięcie sukcesu. Dobra gra nawet dla ludzi którzy przy stole spotkali się pierwszy raz, byle mieli poczucie humoru i dystans do siebie.
Jedna z tych gier o których niemal każdy słyszał. Popularna kultowa zupełnie przystępna. Nie da się jej porównywać z czymś na rynku bo jest mnóstwo lepszych i gorszych gier. Gier Munchkin jest tak dużo serii i różnice między nimi to właściwie tylko tematyka ale można mieszać talie na dowolny sposób. Sugeruję jednak wybrać podobne tematycznie. Ten łączyłem z wersją Legendy i dawał radę nie wiem jak z innymi się komponuje. Humor jest przystępny wyważony. Można pograć będzie przyjemnie.
Gra, w której zakochałem się od pierwszej rozgrywki. Zabawne rysunki oraz klimat D&D zawarte w karcianej rozgrywce czynią ją idealną na wieczór gier. Bonusy z kart są intuicyjne i w dużej mierze same się wyjaśniają, jednak przed pierwszą rozgrywką warto dokładnie przeczytać zasady, ponieważ można się łatwo pogubić.
Fajna gierka dla większej ilości graczy. Chcecie zagrać w dungeon crawlera, ale bez planszy, za pomocą samych kart? Wchodzi Munchkin.
Okrutna losowość, która koniec końców jest ostatecznie weryfikowana przez graczy, którzy będą gnębić tego, który ma wiecznie fart i otwiera łatwe lochy, dostaje super przedmioty itp. a oleją gracza, który ma wiecznie pod górkę i ciągle dostaje wciry i gania w beczce jako zbroi.
Grałem chyba kiedyś w 10 osób. Im więcej dodatków, tym więcej kart i więcej ludzi może grać. W późniejszych partiach gry, kiedy już ktoś zbliża się do 10 poziomu, zaczyna się człowiek czuć jak na targu w jakimś dzikim kraju. Wszyscy drą gęby! Rzucają zbłąkane potwory, klątwy i mikstury, licytują się, żeby pomóc, lub przeszkodzić graczowi w trakcie walki.
Genialna, bardzo śmieszna, dużo negatywnej interakcji. Jedyny minus to ze potrafi się czasem trochę dłużyc jak sie czeka na swoja kolej, dlatego 4 a nie 5 gwiazdek. Ale wciąż to jedna z naszych ulubionych gier, i to w kilku środowiskach (w tym takich które nie przepadają za bardzo za większością planszówek)
Dość prosta w założeniach gierka imprezowa. Cały czas musimy uważać na towarzyszy rozgrywki, a grając w większą ilość osób często zdarza się uwziąć na gracza, któremu szybko zaczyna gra iść za dobrze. Mimo dużej ilości negatywnej interakcji to zasady w miarę proste do przyswojenia, a sama rozgrywka przyjemna i z braku lepszego określenia nazwałbym ją "głupkowatą", jednak w taki pozytywny, śmieszny sposób. Na plus opisy kart - zabawne i fajnie nawiązujące do popkultury, oraz styl graficzny, który mi osobiście przypadł do gustu. Preferuję jednak troszkę inny typ rozgrywki, z mniejszą ilością losowości i negatywnych interakcji stąd właśnie trójeczka.
Znajomi zachwalali, lecz sam jednak skończyłem na veni, vidi, wyszli. Choć było to dłuższe lata temu, opinia pozostaje niezmienna. Starsza karcianka, która w dzisiejszych czasach nie przebije się ani kreską, ani klimatem, ani twistem z kartami.
Fajna szybka nawalanka do pogrania w wolnych chwilach, jednak na dłuższą metę nużąca. Aczkolwiek w czasach studenckich na przerwach między zajęciami sprawdzała się znakomicie.
Chcesz dokopać współgraczom? Lubisz niezbyt czystą grę i kopanie dołków? Uwielbiasz manipulować nastrojami przy stole? Bierz. Pamiętaj tylko, że kto pod kim dołki kopie...
Gra pełna zwrotów akcji - możesz już witać się z gąską i wygrywać i chwilę później spaść na sam dół i zostać nawet bez gaci.
Możesz też spróbować nie rzucać się nikomu w oczy... ale przeciwnicy na pewno zobaczą to, gdy zbyt się wzbogacisz czy wzmocnisz. Dokładnie przeliczą też punkty na twoich kartach.
syn mówi, że wypas, na obozie (klepisko w lesie) harcerskim grali w 7!!! raz jak grali to aż dzwonili z kuchni (telefon wojskowy), żeby się tak nie darli bo wszystkie wiewiórki pouciekają, a drugi raz zagrał z nimi drużynowy i nie miał lekko ;) 7 na jednego !!! (grali z dodatkiem 3, ale to tylko rozszerza liczbę kart) harcerze ocenili grę pozytywnie, jednak jakość wykonania kart makabra, na ksero zrobiłbym chyba lepsze. humor na kartach daję radę, szczególnie na obozie harcerskim karta śmierdzące skarpety wygląda bardzo realnie
Albo kochasz, albo nienawidzisz.. dzis juz kultowa, prosta, imprezowo-towarzyska karcianka o zmiennych regułach. Nie wiem czy protoplasta, ale na pewno wzór (symbol) gier typu Fluxxy, Stwory z Obory, itp. Grałem pary razy, nawet dobrze się bawiłem, ale bliżej mi do tej drugiej grupy odbiorców. Zwyczajnie nie przepadam, za tego rodzaju rozgrywką. Przy czym to gry nie dyskredytuje, po prostu ta gra nie jest dla mnie..
Szybka "imprezówka". Gra, która sprawdzi się w każdym miejscu. Idealna na kilkuosobowe wycieczki, wyjazdy, biwaki. Zasady można wytłumaczyć w kilka minut. Doza negatywnej interakcji i wiele możliwości pokrzyżowania planów współgraczy sprawiają, że nikt się nie nudzi i cały czas każdy bierze udział w grze. Pod koniec rozgrywki przeważnie występuje schemat "bicia wygrywającego", więc jeśli jesteś na prowadzeniu raczej nie masz co liczyć na pomoc w walce.
Idealna gra imprezowa, krótkie zasady, salwy śmiechu a jednocześnie praktycznie zerowy próg wejścia. Jakość komponentów bardzo dobra, jednak polecam zabezpieczyć elementy ponieważ jak to na imprezach bywa- zdarzają się małe wypadki w postaci zabrudzeń i braku uwagi. Top gier imprezowych w które grałem , polecam jako właśnie ten typ rozgrywki 😊 Cena jak na dziejsze standardy tez jest super, bardzo dobra karciana :)
Szalona gra karciana dla tych co lubią nie do końca jasne zasady.
Rozgrywka polega na eksplorowaniu lochów swoim bohaterem, któremu wybieramy rasę i nadajemy klasę. Możemy być nawet niziołkiem czarodziejem. Kombinacji jest całkiem sporo.
I tak zbieramy skarby, ekwipunek i walczymy z potworami, które potrafią być śmiertelnie... śmieszne. W tej grze dowcipów nie brakuje. Autor podszedł baaardzo luźno do tematu gier typu dungeon crawl i świetnię się tą konwencją zabawił.
Polecam każdemu to chce przeżyć szybką przygodę i przy okazji popodkładać parę świń innym graczom.
Gra na ok. 40 minut. Dobrze się gra już od dwóch graczy.
Niesamowita karcianka. Trzeba mieć tylko: z 2 do 6 dobrych kumpli chętnych na gierkę, piwko i od 1 do 3h wolnego czasu. Rozgrywka interakcją stoi. Kupa humorystycznych nawiązań do popkultury, życia codziennego, mitologii, bajek i światów fantasy. Polecam ludziom dla których nie liczy się balans rozgrywki lecz dobra zabawa. Koniecznie zakupić dodatki!
Ah gra, która kiedyś była dla mnie hitem z początków styczności z grami planszowymi🥲. Mam dla niej ogromny sentyment. Gra nie jest wybitna, a po prostu dobra-. 4 osoby to minimum żeby usiąść do tej gry. W mniejszą ilość osób nie ma sensu. Dobrze, że jest dostępnych dużo dodatków, bo same karty też szybko się dość nudzą. Aktualnie gra juz się kurzy gdzieś na półce. Zapowiedziana zostala wersja Muchkina w świecie South Park. Trzeba będzie to sprawdzić 🫡
Ciężko określić jaka jest ta gra bo jest po prostu dziwna nie do końca umiem nazwać klimat który w niej panuje ale napewno jest on zabawny i śmieszny. Czym więcej osób tym większa zabawa. Jeżeli lubisz nie wymagające wielkiego myślenia proste w zasadach karcianki to to dobry wybór dla ciebie (szczególnie jeżeli ty i twoi współgracze lubicie się trochę pośmieć i sobie poprzeszkadzać)
Zwiedzamy lochy, szukamy skarbów, walczymy z potworami i zbroimy się. Do tego mogą nam pomóc nasi kompani... albo w najmniej spodziewanym momencie wbić nam nóż w plecy. Przecież tutaj każdy gra przeciw każdemu.
Warto zagrać chociaż raz, bo to już kultowa pozycja. Grałam na samym początku swojej przygody z planszówkami i nie chowaliśmy ze stołu przez jakiś czas. Mocno humorystyczna, nieprzewidywalna, wciągająca i przepełniona negatywną interakcją z krótkimi epizodami współpracy.
Jedna z tych gier, od których zaczynałem swoją przygodę z nowoczesnymi grami.
Na pewno nie da się jej odebrać klimatu i humoru.
Gra jest mocno nieprzewidywalna i bardzo wredna. Dużo niszczenia tego co sobie ułożyliśmy i zdobyliśmy. Dużo ulepszeń postaci. Dużo gry nad stołem i dogadywania się z graczami i wbijania im noży w plecy.
Specyficzne wykonanie i grafiki nie każdemu przypadną do gustu. Trochę nuda na dłuższą metę
Ciekawa gra karciana RPG która polega na budowaniu swojej postaci w śmiesznym klimacie średniowiecza, razem z dodatkami jest ta gra bardziej urozmaicona i szczerze mówiąc dosyć często gości u nas na stole gdyż nie wymaga dużej ilości czasu oraz nie zajmuje sporo miejsca na stole
Uwielbiam! Najwredniejsza gra w mojej kolekcji. Obśmiewanie RPG ale ze smakiem 😁 Nazwy, potwory, ekwipunek, przydupasy, no po prostu genialna, najlepiej 3 max 4 osoby i ubaw na cały wieczór, do wersji fantasy dokupiłam mnóstwo dodatków i wszystkie działały super! Niby karcianka ale super zabawa! Reguły w sumie proste, trzeba poznać karty, ale jak się przez to przebrnie, to świetna, wredna gra, która rozbija przyjaźnie i rodziny 🤣
Oto i gra, która przez lata była absolutnym faworytem na moim stole. Humor rodem ze szkoły średniej (co może być plusem lub minusem), charakterystyczna grafka i naprawdę dużo opcji rozwoju postaci - szczególnie, jeśli włączymy do gry dodatki. A jednak to, czym gra się szczyci w swoim opisie - "brak durnego odgrywania postaci" - zaczęło mi doskwierać. Dlatego, pomimo ogromnej liczby rozgrywek, jestem w stanie powiedzieć, że wolę "Brzdęk! Nie drażnij smoka". Munchkin ma swój urok i jeśli faktycznie zależy Ci tylko na ostrej rywalizacji w świecie fantasy, bez choćby cienia fabuły, to tytuł dla ciebie. W przeciwnym razie, szukaj dalej.
Munchkin :) Świetna gra karciana, lekko naśmiewająca się z klimatów RPG. Zasady są proste. Ubierasz swoją postać w różnego rodzaju artefakty, dajesz jej broń i ruszasz w epicką przygodę by pokonać przeciwników. Karty, taktyka i masa śmiechu. Polecam.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności