Orapa Mine to gra dedukcyjna, w której wcielamy się w poszukiwaczy minerałów. Jeden z graczy w tajemnicy rozmieszcza kolorowe minerały na swojej planszy, a pozostali próbują odkryć ich położenie. W tym celu możemy wysyłać przez kopalnię wiązki, które odbijają się od minerałów, zmieniają kierunek oraz kolor lub sprawdzać konkretne miejsce. Na podstawie otrzymanych informacji musimy wydedukować, gdzie znajdują się poszczególne minerały i jako pierwsi poprawnie wskazać ich położenie. Orapa Mine bardzo przypomina mi grę w Statki, co jest ciekawym podejściem do wykorzystania mechaniki znanej z tak wiekowej gry w nowoczesnej grze dedukcyjnej. Wprawdzie lubię tego typu rozgrywki, ale gra nie do końca przypadła mi do gustu. Początkowo pomysł wydawał mi się ciekawy, jednak z czasem rozgrywka staje się dla mnie powtarzalna i schematyczna. Cały czas wykonujemy podobne działania, zbierając kolejne informacje i próbując dopasować je do układu minerałów. Podczas swojej tury możemy wybrać jedną z dwóch akcji, a jedną z nich jest sprawdzenie konkretnej kratki. Może to być pomocne, jednak ja korzystałem z tej możliwości bardzo rzadko, ponieważ wydawała mi się zbyt mało efektywna. W tym czasie przeciwnicy mogą zdobyć więcej informacji i zwyczajnie nas ubiec. Zdecydowanie bardziej opłacało mi się wysyłanie wiązek i analizowanie ich drogi oraz koloru. Podsumowując Orapa Mine to ciekawa próba odświeżenia klasycznych Statków i stworzenia na ich podstawie gry dedukcyjnej. Pomysł z odbijającymi się wiązkami i zmieniającymi kolorami jest interesujący, jednak sama rozgrywka nie wciągnęła mnie na dłużej. Moja ocena to 5/10.