Dla kogo? Dla fanów superbohaterów i zbierania lew....no dobra tak naprawdę to do końca nie wiem. Trochę do wszystkich trochę do nikogo. Chyba do grania z dziećmi średnio, ale to zapewne zależy od młodego człowieka.
O co chodzi?
Każdy z graczy z graczy wcieli się w bohatera(albo i złoczyńcę), który kosmicznym zbiegiem okoliczności zdobywa super moce.
Każda runda to kolejny rozdział naszej historii w którym zdobywać będziemy nowe umiejętności oraz decydować, czy staniemy po stronie dobra, czy zła.
W praktyce dość prosty trick-taking z twistami w postaci umiejętności naszej postaci. Na początku naszej rundy decydujemy ile tricków wygramy(Jeżeli obstawiamy zero to jesteśmy złolami), a później gramy wplatając w to nasze umiejętności.
Wrażenia: Generalnie podobało mi się.
Co prawda umiejętności, które dostajemy są czasami turbo losowe i mam wrażenie, że słabo zbalansowane(może to tylko pierwsze wrażenie). Ale generalnie czuć tu nawet klimat progresu naszego bohatera i gra szybko się toczy. Nie do końca rozumiem dobranie kolorów kart do cech, które one reprezentuja, ale to wyłącznie kosmetyka.
Wykonanie: Jest całkiem ładnie. Może to nie jest moją estetyka, ale w oczy mnie też gra nie boli. Fajne rozkładane planszetki graczy. Chociaż równie dobrze mogło by ich nie być, ale tak chociaż jest porządek.