Szukaj gier według wielu kryteriów
Spersonalizowane rekomendacje gier
Przeglądaj gry według wydawnictw
Czytaj recenzje gier planszowych
Znajdź wypożyczalnię gier planszowych
Odkryj odznaki i specjalne listy gier
Przeglądaj zdjęcia gier planszowych
Kości w Krainie Czarów to strategiczna gra oparta na zarządzaniu kośćmi, w której wcielamy się w śniących próbujących zdobyć jak największe wpływy w Krainie Czarów. Gra trwa maksymalnie 6 rund, a kolejne akcje wykonujemy dzięki kościom przypisanym do sześciu mieszkańców tego świata.
Na początku rundy wszyscy rzucają swoimi kośćmi, a wynik wskazuje, do których obszarów akcji trafią. W swojej turze wybieramy jeden z nich i zabieramy z niego tyle kości, ile możemy pomieścić, po czym wykonujemy akcję odpowiedniej postaci. Każda prowadzi grę w innym kierunku: Biały Królik i Gąsienica pozwalają rozwijać się na osobnych ścieżkach, Szalony Kapelusznik daje karty z jednorazowymi lub trwałymi efektami, u Alicji realizujemy wyzwania, Królowa Kier pozwala rozmieszczać żołnierzy w regionach, a Kot z Cheshire zapewnia różnego rodzaju nagrody.
Lubię Kości w Krainie Czarów za to, że wynik rzutu nie zamyka nas w jednej możliwości. Grzyby pozwalają obracać lub przerzucać kości, dzięki czemu możemy wpływać na dostępne akcje, a czasami również zmienić sytuację dla kolejnego gracza. Podoba mi się też mnogość dróg do punktów – rozwijamy ścieżki, wykonujemy wyzwania i cele, walczymy o wpływy w sześciu regionach oraz zdobywamy punkty podczas ataków Dżabbersmoka. Jest tu sporo kombinowania, ale wszystko opiera się na dość ciekawym pytaniu: którą grupę kości zabrać teraz, zanim zrobi to ktoś inny?
Dla kogo?
Dla osób lubiących dice placement, różne drogi do zwycięstwa i gry, w których losowość kości można kontrolować. Mimo bajkowej Krainy Czarów jest tu sporo decyzji, rywalizacji o dostępne kości i walki o przewagę na wspólnej planszy.