Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
193,65 zł
Dostępna

SETI: Poszukiwania pozaziemskich cywilizacji

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 40 - 160 minut
Wiek od: 14 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Tomáš Holek
Premiera: 19.02.2025
Wydanie polskie: Rebel
Wydanie oryginalne: Czech Games Edition
Jeśli będziesz przyglądać się niebu wystarczająco uważnie, dojrzysz miliony galaktyk. W każdej z nich znajdują się miliardy gwiazd. Wokół nich mogą orbitować planety, na których z kolei może kryć się życie potencjalnie oznaczające inteligencję. Istnieje więc szansa, że kierując teleskop w dowolne miejsce na niebie, spoglądasz w oczy komuś, kto również patrzy na Ciebie. Wciel się w jedneg... czytaj dalej

Oceny użytkowników

8,8 /10
Bardzo dobra

Na podstawie 456 ocen i 44 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
37%
9
33%
8
18%
7
5%
6
4%
5
2%
4
1%
3
0,4%
2
0%
1
0%

Najczęściej chwalone

wysoka jakość wykonania duża regrywalność duża głębia strategiczna niski próg wejścia atrakcyjna cena krótki czas rozgrywki

Najczęściej krytykowane

zbyt długi czas rozgrywki duża losowość za mała interakcja wysoki próg wejścia
Miłe zaskoczenie - nie grywam w tego typu gry na co dzień (a przynajmniej nie grałem zbyt często) i być może stąd też i pozytywne odczucia nad Seti. W zasadzie temat mógłby być niekoniecznie o kosmosie - równie dobrze o szukaniu jakiegoś artefaktu w Amazońskiej dżungli, ale kosmos wydaje się bezpieczniejszym (mniej poznaną przestrzenią).

Bardzo ładne wykonanie, opcja podświetlanego środkowego elementu jest zapewne jednym z ulubionych detali dla szczególarzy. Ilość komponentów trochę zatrważa - pudło wydaje się ogólni na mniejsze niż to co jest w nim zawarte (ale to chyba dobrze). Cena jest hmm dość racjonalna, ale niestety zakup nie będzie należał do najtańszych.

Co do samej rozgrywek, to trochę dziwnie mi się grało za pierwszym razem i odniosiłem wrażenie że zawsze jeden z graczy namacalnie wyprzedza innych a detale wspakujące obce cywilizacje mogły by być ciekawe za pierwszymi kilkoma razami - potem jakoś robi się pewniej i odnieść można, że po tych kilku razach nie wróci aż tak szybko na stół (zależne od typu graczy/grupy).

PLUSY:
- satysfakcja z rozgrywki
- cena do zawartości
- coś nowego (choć starego)
- ciekawe wizualne opcje dla szczególarzy
- nie nazbyt wygórowana cena co do zawartości
- niechalna pośrednia interakcja
- może być familijna

MINUSY:
- trzeba mieć na to miejsce, oj trzeba...
- może być zbyt mało interakcji
- wincyj obcych ras daj nam Panie Holek a nie przetrzymujesz je gdzieś w szufladzie (chyba, że przewidziane to jest na dodatek)
- podświetlenie na środku planszy aż zachęca do druku 3d komponentów, ale efekt jest lepszy w ciemności (a wiadomo, w ciemności nie widać w co się gra, więc to tylko bajer)
Wcale nie dziwię się wysokim ocenom. Bardzo dobra gra, z którą mam kilka problemów, ale niewiele partii na koncie i są duże szanse, że ocena pójdzie w górę po jakimś czasie.
Przede wszystkim nie lubię momentu odkrywania obcych, mocno spowalnia mi to rozgrywkę i wybija z tempa. Jest tu trochę losowości w kartach, więc warto nastawić się na mocne mielenie talii (bardziej cecha niż wada). Gra jest długa i dość wyczerpująca, a grywam głównie dwuosobowo. Paraliż decyzyjny jest gwarantowany przez mnogość opcji, plus nie pomaga zamieszanie związane z odkrywaniem obcych. Co za tym wszystkim idzie, kapitalny temat schodzi na drugi plan, bo człowiek zwraca uwagę już tylko na ikony i wartości, zapomnijcie o czytaniu fluffu na kartach w trakcie rozgrywki. Elementy rewood, czyli komponenty graczy, są średnie. Niby z początku jest efekt wow, ale po przyjrzeniu się wykonanie i dobrane kolory są kiepskie. Nowa Ziemia od NK pokazała jak można to wykonać o wiele lepiej.
Biorąc pod uwagę downtime w moich rozgrywkach, wystarczy mi granie na dwie osoby. Układ słoneczy kręci się tu rzadziej, ale nadal na tyle czesto, że ma to duże znaczenie dla rozgrywki. Udało mi się nawet wygrać skanowaniem, bo fajnie rozkręciłem silnik na danych z komputera (niebieskie pastylki), więc ten element też działa na dwie osoby. Fakt, że narobiłem się przy tym więcej niż przeciwnik, ale satysfakcja była spora. 
Temat gry, ogólne wykonanie i mnogość kart do przemielenia sprawiają, że do gry będę chętnie wracał, ale mając w pamięci, że to jednak bardziej wymagająca rozgrywka, która wymaga solidnego ogrania, żeby czerpać pełną radość. 
Rewelacyjna i przemyślana gra w każdym aspekcie, bo działa w niej wszystko tak jak powinno. Obracający się układ słoneczny, sondy, lądowania na planetach i księżycach, rozwój technologii, badanie sygnałów i odkrywanie obcych. To tak pięknie w tej grze funkcjonuje i trzyma się kupy - wzorowe euro. Plus jeszcze dodatek który podobnie jak w TM pozwala na łatwiejszy start (dostajemy korporacje i karty z zasobami na start). Jedyna rzecz do której można się przyczepić to gra na 3-4 osoby (jakoś w dwie to tak dobrze nie śmiga).
Kawał pozycji. Świetnie wykonana, bogata wyposażona i naprawdę dająca szeroki wachlarz zagrań pozycja. Świetna sprawa z obracającym się trzystopniowa układem słonecznym, fajne możliwości kartowe, dobry switch w momencie pojawienia się obcych. Skanowanie jest jeszcze elementem do mnie do większej rozkminy, ale zdecydowanie zrozumiałem dlaczego gra jest tak dobrze oceniana i lubiana przez graczy. Będzie grane systematycznie, bo regrywalnosc naprawdę ogromna
Bardzo przyjemna gra. Gdy się ją rozłoży to wygląda na dość skomplikowaną jednak po zapoznaniu się z instrukcją okazuje się że mechaniki nie są takie trudne a wszystko jest graficznie przedstawione na planszy i kartach (za co ogromny plus). Rozgrywka jest bardzo satysfakcjonująca (szczególnie jak w ciągu 1 ruchu uda się zrobić jakieś kombo i zyskać 50 punktów). Dodatkowo jest to pierwsza moja gra w którą przestawałam tryb solo i tutaj również mogę stwierdzić że jest przyjemny (nie zmieniono za bardzo mechanik w stosunku do normalnej rozgrywki - co również jest dużym plusem). Uwaga! zagranie raz daje ryzyko że będzie się chciało rozegrać kolejną partię.
Chyba moje ulubione euro. Bardzo dużo możliwości zdobycia punktów, bez jedynej słusznej strategii. Tematyczna, modularna plansza i różnorodne gatunki obcych zapewniają przy tym odpowiednią regrywalność, zwłaszcza z dodatkiem "agencje kosmiczne".
Po dwóch rozgrywkach - sztos. Na 3 i 4 osoby gra się lepiej niż na 2, gdzie na planszy jest trochę za dużo miejsca. 
Świetna gra z duza ilością akcji,może przytłoczyć na początku ale wszystko bardzo intuicyjne
Wjechała w moją topkę jak dzika kuna w agrest! 🔥 Wciągająca rozgrywka, dającą bardzo dużo możliwości rozegrania swojej tury. W dwie osoby można się zamknąć w 1,5h, więc bardzo przyjemny czas. Kupujcie i grajcie w nią wszyscy! 🌌
Bardzo lubię tą grę. Jest tu to co lubię: krótka kołdra, karty mielone na zasoby, dodatkowe moduły i w sumie tylko 4 rundy. Mix dobrych mechanik z ciekawym tematem i bardzo klimatycznym wykonaniem. Dodatek też na + zwłaszcza asymetria i przyspieszanie początkowej fazy gry.
Chciałbym zaznaczyć że nie jestem typowym graczem euro. Nie jestem też przeciwnikiem. Zdarza mi się siadać do ciężkich tytułów jak Speak easy, voidfall czy ulubiony frostpunk. Jednak wolę gry że średniej półki ostatnio Baza Shackleton. Seti nie jest tytułem dla mnie. Jest przytłaczający ogromem decyzji połączone z miernością co mogę zrobić w rundzie. Kwintesencja krótkiej kołderki i paraliżu decyzyjnego. Podobnie to wypada w leciwym everdellu do którego też już raczej nie usiądę. Nie mogę odmówić tego że gra wygląda naprawdę dobrze a same mechaniki są dobrze zaprojektowane. Możemy wybrać sobie sposób na punktowanie i ścigać się z innymi graczami po najważniejsze pola. Ruchome elementy czy pojawiające się z czasem plansze kosmitów to fajne urozmaicenie i jednocześnie kolejne przytłoczenie celami i możliwościami. W mojej opinii to dobrze skrojony tytuł ale dla innego odbiorcy. Doceniam wszelkie zalety ale bardziej wady. Ocena adekwatna do moich odczuć.
Bardzo dobre euro, jeśli ktoś lubi klimat terraformacji marsa czyli gra o kosmosie bazująca na zagrywaniu kart z akcjami ale oczekuje od gry wiekszej ilości możliwości które zapewnia gra to powinien wypróbować seti.
SETI to gra, która szanuje inteligencję gracza. Jest wymagająca, ale sprawiedliwa i niesamowicie satysfakcjonująca. Dla fanów gier euro oraz pasjonatów astronomii to pozycja obowiązkowa. Nawet po przegranej partii wstajesz od stołu z poczuciem, że dokonałeś czegoś fajnego.
Tak jak w podtytule gry, szukamy pozaziemskich cywilizacji eksplorując kosmos. Ta gra to moje odkrycie roku 2025! Podoba mi się mnogość możliwości i akcji do podjęcia w danym momencie. Gra pięknie wygląda na stole, a stół powinien być duży, bo gra zajmuje sporo miejsca. Wysyłamy sondy w przestrzeń kosmiczną z Ziemi i lądujemy na innych planetach lub orbitujemy wokół nich. Generalnie gra się na zbieranie punktów, ale dla mnie ma to klimat. Jak odkryjemy inne cywilizacje (dwie losowe w grze) to gra dodaje nam nowe możliwości punktowania. Regrywalność na bardzo wysokim poziomie, bardzo dużo kart i tylko ich losowość może czasem irytować, ale odrzucając mniej przydatne karty, też zyskujemy zasoby, które można inaczej wykorzystać...i tak mózg paruje od ilości możliwości w danym momencie. Mi się to podoba i polecam grę dla wytrawnych graczy.
KOSMOS. Na wieczór kiedy jesteś wyspany i wypoczęty bo wymaga od głowy nie tylko by niom jeść.
SETI to rozbudowana gra strategiczna, która przenosi graczy w świat naukowych poszukiwań życia pozaziemskiego. Tematem nie jest tu podbój kosmosu ani walka flot, lecz badania, analiza danych i cierpliwe odkrywanie śladów obcych cywilizacji. Gra czerpie inspirację z prawdziwych projektów naukowych, takich jak nasłuchiwanie sygnałów radiowych, eksploracja planet i rozwój technologii badawczych. Rozgrywka opiera się na planowaniu akcji i zarządzaniu zasobami. Gracze wysyłają sondy w Układzie Słonecznym, obserwują planety, inwestują w technologie oraz analizują napływające dane. Każda decyzja ma znaczenie długofalowe – źle zaplanowany ruch może opóźnić rozwój badań, a dobrze wyczute tempo pozwala zbudować silnik punktujący na kolejne rundy. Kluczowe jest odpowiednie balansowanie pomiędzy eksploracją, rozwojem zaplecza technologicznego i reagowaniem na odkrycia pojawiające się w trakcie gry. SETI oferuje sporą zmienność rozgrywek. Układ kart, cele oraz odkrywane sygnały sprawiają, że każda partia rozwija się w innym kierunku i wymaga dostosowania strategii. Interakcja między graczami ma charakter pośredni – polega głównie na wyścigu o cele, technologie i najbardziej opłacalne kierunki badań, a nie na bezpośrednim blokowaniu czy negatywnych akcjach. Gra stawia na świadome decyzje i logiczne myślenie, nagradzając graczy, którzy potrafią planować kilka rund do przodu i elastycznie reagować na zmieniające się warunki. Klimat naukowy jest tu silnie odczuwalny – mechaniki konsekwentnie wspierają temat badań kosmosu, zamiast być jedynie tłem fabularnym. SETI to propozycja dla graczy lubiących złożone eurogry, w których liczy się analiza, optymalizacja i budowanie strategii w oparciu o dostępne możliwości. Najlepiej sprawdzi się w gronie osób, które cenią wymagające tytuły, dłuższy czas rozgrywki i satysfakcję płynącą z dobrze zaplanowanych decyzji, a nie z losowych zwrotów akcji.
Jestem zachwycony! Dawno tak mnie tytuł nie oczarował, jestem wielkim fanem gier z typu terrafomacja Marsa i Everdell gdzie bazujemy na kartach ale to co dodaje w tej kwestii SETI to jest coś wspaniałego! Głównie gram ze swoją drugą połówką i nie mogę doczekać się aż zagram w większym składzie aby rozwinąć potencjał akcji skanowania i bardziej "rozpychać" się o dominację. Gorąco polecam! Tytuł ląduje w mojej prywatnej TOP
Na początku było naprawdę dobrze, myślałem nawet, że to euro z klimatem, ale po kilku rozgrywkach to wrażenie gdzieś odpłynęło. To wciąż solidna gra, wciąż pozwala cieszyć się, choć nie widzę tu nic błyskotliwego i sprawiającego, że chcę dziś koniecznie zagrać, jak ktoś będzie prosił to siądę bez obiekcji, lecz sam... raczej nie będę często proponować (to samo mam z Tapestry).
Gra, która jest świetnym przykładem, że da się zrobić świetną grę Euro z klimatem. W tej grze cały czas wysyłasz sondy, lądujesz na planetach i księżycach, nasłuchujesz sygnałów obcych cywilizacji, podróżujesz w najgłębsze zakamarki kosmosu. Każda z kart akcji jest projektem naukowym, pięknie zilustrowanym i okraszonym krótką informacją. Każda z kart daje mnóstwo możliwości zagrania. Jest ciasno, każdy ruch się liczy, jest mało czasu, ale z tury na turę tworzy się nomen omen kosmiczne komba punktujące coraz bardziej i bardziej. No i odkrycie obcych cywilizacji w drugiej części gry jest świetnym pomysłem. Trzeba się dostosować do nowych strategii na wygraną, rozpocząć nowy wyścig kosmiczny potęgowany odkryciem obcej cywilizacji (lub niekoniecznie cywilizacji :) ). Strasznie fajne jest też, że zasady odkrytych kosmitów są różne i bardzo pomysłowe - np. jak za pomocą mechaniki oddać czas lecenia sygnału w kosmosie? No da się. Byłem zachwycony tymi pomysłami. Niezależnie od kosmicznych gości wciąż w tę grę da się punktować i wygrywać po prostu lecąc dalej i dalej. Jakieś to satysfakcjonujące w ostatniej turze wylądować sondą na Plutonie. Bardzo polecam tę grę wszystkim miłośnikom kosmosu i dobrych mechanizmów planszowych. Nie jest to prosta gra, ale nie jest też trudna. Zasady są w miarę łatwe do opanowania, a potem jest mnóstwo ale to mnóstwo kombinowania. Nie mogę się doczekać pierwszego dodatku i na pewno pojawią się kolejne. A mi sprawi to tylko jeszcze większą radość z eksploracji kosmosu.
Seti okazało się być jednym z najlepszych eurasów w jakie zagrałem w 2025 roku. Ta gra wręcz szokująco wpisuje się w moje podejście do tego, jakie gry w stylu euro lubię - Seti wręcz ocieka klimatem i spójność tematyki z tym co robimy jest doprawdy POZAZIEMSKA! Gra ma ciągły vibe odbywania podróży. Latamy po obrotowej planszy, docieramy w różne rejony kosmosu, odkrywamy nowe, obce życia, zdobywamy masę punktów. Gra, w których karty napędzają rozgrywkę i co ciekawe - zarówno grafiki, jak i mechaniki są prawie niepowtarzalne. Genialnie się tutaj wszystko zazębia i mimo, że sam tytuł trudny nie jest, to ma ona w sobie te ogromne pokłady konieczności kminienia i "siedzenia z samym sobą" w celu wymaksowania punktów. GENIALNA GRA <3 A no i wydanie i wygląd to jest jakiś KOSMOS - przy takiej cenie naprawdę warto.
SETI to przykład na to, że euras może mieć klimat. W pudełku znajdziemy mnóstwo kart, które napędzają rozgrywkę. W grze będziemy wcielamy się w korporacje walczące kosmiczną dominację. Głównym celem jest znalezienie obcych cywilizacji. Aby to zrobić będziemy wysyłać sondy na inne planety, rozwijać technologie oraz wysyłać sygnały w celu zebrania danych. Wszystko to przybliży nas do odkrycia obcych form życia. W pudełku znajdziemy pięć różnych kosmicznych ras z unikatowymi mechanizmami. W rozrywce zawsze udział biorą dwie. Talia kart jest ogromna. Powoduje to, że SETI to niezwykle regrywalna gra. Już nie mogę doczekać się pierwszego rozszerzenia! Z drobnych minusów to gra w czteroosobowym składzie może trwać trochę zbyt długo. Szczególnie jak mamy współgraczy-myślicieli
Przepięknie wydana gra, za śmieszną cenę, z jedną z piękniejszych plansz prezentujących się na stole, choć wymaga dużo miejsca na stole (elementy planszy można jednak układać w taki sposób dla siebie komfortowy). Mnóstwo kart, na plus każda karta zawiera inną grafikę, i nie zauważyłem aby któraś akcja na karcie była powtarzalna, co powoduje, że każda partia może być inna. Różne ścieżki zdobywania punktów, pójścia w różne technologie, każda dająca inne ścieżki rozwoju i korzyści. Trochę myślenia jest, ale próg wejścia choć na początku się tak wydaje, że trudny, jest po pierwszej partii wręcz łatwy i bardzo przystępny. Odkrywanie cywilizacji jest przyjemne, świetnie, że każda cywilizacja ma swoją talię i swoje mechaniki, choć jedne są ciekawsze i można zyskać mnóstwo punktów, to zaś inne mogą bardziej dawać mocniejsze korzyści z kart ze swoich talii. Przy pierwszych partiach odkrywanie cywilizacji wybija z rytmu, ale jak się pozna zasady mechaniki obcych, nie wpływa to na płynność rozrywki. Jedyny mankament - to ilość rund. Ma się momentami uczucie, chciałoby się dłużej grać i rozkręcić, a tu pyk - już 4 runda, No ale można sobie to zmodyfikować np dodając dwie dodatkowe rundy aby dłużej się pobawić. No i bardzo dobra automa tryb solo.
Gra jest dobra, nawet bardzo dobra. Wygląda obłędnie. Wyścig o pola czuć przez całą grę. Jedyna wada jak dla mnie to moment odkrycia obcego - zatrzymanie gry i tłumaczenie co robi. Mocno wybija to z rytmu.
Nie jest to bardzo trudny tytuł ale do najłatwiejszych również nie należy, z całą pewnością w rozgrywce pomaga karta pomocy, która świetnie opisuje wszystkie niezbędne mechaniki, możliwe akcje główne i dodatkowe. Grę rozegrałem w partii na dwie osoby jak i na cztery, przy czym podczas rozgrywki czteroosobowe czas oczekiwania na swój ruch może być dla niektórych za długi, zwłaszcza w momencie gdy jako pierwszy pasuje. Seti idealnie siadło w grze dwuosobowej.
Dużo dobrego o tej grze słyszałem od końca zeszłego roku, w marcu obejrzałem gameplay na planszówkach online i poleciałem kupić. Wreszcie zagrany wielkie dzięki Brodaty Boardgames za pokazanie setupu i za solidny łomot na osobach stawiających swoje pierwsze kroki w Seti. W samej grze, będziemy eksplorować kosmos w poszukiwaniu pozaziemskich cywilizacji oraz ulepszać swoją technologię. Jak to w euraskach gramy po to, żeby zdobywać punkty. Gra opiera się na kartach, karty zawierają tańsze lub wzmocnione akcje podstawowe, oprócz tego na kartach są misje do wykonania. Bardzo mi się podoba, że karty możemy wykorzystać na wiele sposobów, możemy ją po prostu zagrać, możemy w określonych sytuacja wsunąć kartę, żeby czerpać z niej dochód, możemy odrzucić dla efektu w górnym rogu. Na starcie każdy gracz zaczyna z taką samą ilością zasobów oraz kart, w swojej turze możemy wykonać jedną akcję główną oraz nielimitowaną liczbę akcji dodatkowych. Ja potrafię docenić gry gdzie mechanika, akcje jakie robimy spinają się z tematem gry. Seti taką grą jest, bo będziemy latać po kosmosie swoimi sondami, orbitować, lądować na planetach, księżycach, skanować przestrzeń kosmiczną w poszukiwaniu obcej formy życia, analizować dane na swoim komputerze, rozwijać swoje technologię. W konsekwencji nasze działania doprowadzą do odkrycia gatunku obcych, gracze muszą odkryć trzy ślady życia, czerwony, żółty i niebieski, żeby odkryć obcych. Ci którzy przyczynili się do okrycia otrzymają w zależności od liczby odkrytych śladów życia karty z talii danego gatunku. Karty obcych są znacznie mocniejsze, niż karty podstawowe, dlatego warto dążyć do odkrycia obcej cywilizacji. Punkty zdobywamy przede wszystkim, za lądowanie na planetach, księżycach, wykonane misje, badanie rasy obcych. Dodatkowo gdy nasz znacznik punktacji przekroczy 25, 50, 70 punktów wybieramy za co chcemy punktować z dostępnych złotych kafli punktacji. Możliwości jest od groma, tak naprawdę już od pierwszej tury możemy punktować, zdobywać rozgłos za który będziemy kupować sobie coraz to nowe technologie i mega mi się podoba, że każda technologia daje nam naprawdę coś wartościowego i czuć, że możemy teraz robić coś mniejszym kosztem lub więcej. Jest to bardzo istotne, bo w tej grze ciągle będzie nam brakować zasobów na wykonanie tych wszystkich fajnych rzeczy z kart, które mamy na ręce. Do zwycięstwa prowadzi wiele dróg a poznanie tej gry zajmie mi jeszcze trochę czasu i bardzo dobrze, fajnie jest odkrywać tak klimatyczny tytuł. Podoba mi się negatywna interakcja która tutaj jest, przy skanowaniu sektorów z gwiazdami, bonus zdobywa ten kto umieści najwięcej znaczników, remisy są rozstrzygane na korzyść osoby, która jako ostatnia umieściła swój znacznik. Gra to właściwie wyścig w kosmosie o jego eksplorowanie z tym, że planety będą się poruszać wokół słońca za każdym razem, gdy ktoś kupi nową technologię odpowiedni pierścień porusza się, tak samo jak pierwsza osoba spasuje w pierwszych 4 rundach. Czerpanie dochodu ze swoich wsuniętych kart między rundami to całkiem sprytny mechanizm, część kart które nas nie interesują, będziemy brali tylko po to, żeby je potem wsunąć jako dochód. Duże możliwości eksploracji kosmosu to na pewno zaleta tej gry, ale też na początku ciężko sobie to ułożyć na jakiej planecie wylądować, czy może na księżycu, a może orbitować. Takich dylematów będzie znacznie więcej. Podobają mi się różne zasady każdej rasy obcych to trochę taka gra w grze, albo dodatkowy moduł, który w pewnym momencie daje nam jeszcze więcej możliwości. Nie podoba mi się efekt kuli śnieżnej który tutaj mocno jest odczuwalny i to, że jak jeden gracz rozbucha silniczek, to inni gracze po swoim spasowaniu mogą tylko patrzeć co robi ta osoba. Oby tylko nie zaczynała następnej rundy, bo wtedy ten czas oczekiwania może być naprawdę długi. Losowość kart mi tak nie przeszkadza, tak już jest w grach opartych na kartach i moim zdaniem w Seti nie ma to, aż takiego wpływu zawsze coś fajnego możemy zrobić. . Brodaty Boardgames jeszcze raz dziękuję za pokazanie nam jak się robi tutaj ponad 200 punktów zmiażdżenie nas, obsługę gry. Ja przekroczyłem 100 punktów i nie byłem ostatni to tyle z pozytywów, ale ważniejsze jest to, że Seti mi się naprawdę podoba i będę chciał sobie jeszcze nie raz polatać po kosmosie, tym bardziej, że mam zamiar się poprawić. Gra trwa 5 rund, nam w czwórkę zajęło około 3:30. PS. czekam już na dodatek 8/10
Gra jest przepięknie wykonana i mega klimatyczna. Dla mnie jest w zdecydowanej topce, jedna z najlepszych pozycji rozegranych w tym roku. Zjada mózg, dużo opcji do wyboru i mokrozasad ale po obejrzeniu dobrego gameplaya da się ogarnąć tym bardziej że zarówno instrukcja jak i karta pomocy są świetnie napisane. Do tego zapowiada się na dobrą regrywalność. Ocena po rozgrywce dwuosobowej.
Dobra gra, dość klimatyczna i przyjemna. Mózgożerna co dla niektórych może być minusem 🤔. Napewno warta polecenia.
W SETI uwielbiam całą tą podróż, którą musimy przebyć by odkryć obce cywilizacje. Uwielbiam obroty planet, optymalizowanie moich ruchów, karty zagrywane na kilka sposobów, ciasne zarządzanie zasobami oraz świetnie zazębiające się mechaniki. Jednak najważniejsze dla mnie jest klimat tej gry. Jest on po prostu kosmiczny i pasuje do wszystkich akcji, które robię w grze. Chociaż muszę sobie trochę dawkować tą grę i to nie przez ten długi czas rozgrywki. Chodzi o to, że jest to taka gra, w której muszę się skupić na moich ruchach i nie ma czasu na gadanie i jakieś żarciki. Mózg czasami tak paruje bo człowiek stara się tu wycisnąć jak najwięcej punktów i przedłużyć to mielenie ciasnymi zasobami. Ostateczny werdykt: Euro, ale z rewelacyjnym kosmicznym klimatem.
Ciekawy pomysł na grę, bardzo fajna mechanika oddająca działanie układu słonecznego. Nie bardzo podoba mi się motyw losowych obcych i niektóre zdolności, choć wiem, że to bardzo pasuje do całokształtu tej gry. Mam też uwagi co do kart, ale zagrałem tylko trzy partie i może przy głębszym poznaniu tytułu, coś by się zmieniło. Nie mam jednak potrzeby powrotu do tej gry. Niemniej polecam spróbować, bo jest to tytuł który w jakiś sposób się wyróżnia i wielu osobom się bardzo podoba.
W grze będziemy kierować jedną z korporacji szukającą życia pozaziemskiego. Bardzo dobre euro ale przez mnogość zasad i akcji dosyć trudne. Na pewno trzeba się pozytywnie nastawić żeby to pojąć, a i tak ja przez pierwszą rozgrywkę akcje wykonywałem bardziej na farta niż ze zrozumienia i dopiero pod koniec nieco rozjaśnił mi się obraz całej gry. Instrukcja jest napisana całkiem dobrze ale przez pojęcia w niej zawarte wymaga naprawdę porządnego skupienia.To wszystko sprawia że od gry łatwo się odbić. Za to jak już przejdziemy przez cały ten trudny początek i wiemy jak i co robimy, gra daje mnóstwo frajdy i satysfakcji. Plusy to : wygląd całej gry i porządne wykonanie. Cena jest naprawdę dobra jak na to co dostajemy. Minusy : instrukcja ciężka do przebrnięcia i wysoki próg wejscia. Podsumowując dla lubiących ciężkie euro pozycja obowiązkowa. Osobiście nie lubię tematyki kosmosu a jednak SETI zostaje w kolekcji bo to naprawdę dobra gra
SETI może zniechęcać losowością kart jak w Ark Novie, lecz oferuje wiele - mechanizm trzech orbit z krążącymi wokół Słońca planetami, odkrywanie dwóch z pięciu ras obcych zmieniających zwykle połowę rozgrywki i planszetki gracza z silniczkiem do rozbudowy. Szkoda, że akcja skanowania jest identyczna w przypadku każdej liczby graczy - zapełnienie i rozstrzygnięcie przewagi w sektorze będzie rzadkością w grze dwuosobowej, co stłumi punkty z czerwonego toru punktacji. Niemniej to nadal ciężkie pudło w dobrej cenie.
Zacznę od tego, że tytuł jest naprawdę pięknie wydany. Podoba mi się też tematyka nawiązująca do poszukiwań obcych cywilizacji. Fajny twist, również nawiązujący do klimatu, to obroty planszy/planet wokół słońca. No i tytuł Seti który poza wiadomym znaczeniem jest też imieniem jednego z faraonów, dla fana Egiptu jest fajnym nawiązaniem;). Ogólne wrażenia z rozgrywki są raczej pozytywne a w rundach sporo się dzieje. Mam jednak kilka uwag do gry. Pierwsza z nich to meeega duży downtime, spotęgowany dodatkowo faktem, że nowej rundy nie rozgrywamy od pierwszej pasujacej osoby ale kolejno od znacznika pierwszego gracza. Tym sposobem ktoś kto spasuje, może czekać na swoją kolej niezliczone tury innych osób. Mój drugi zarzut to mocno zróżnicowana moc kart i ich losowość. Można trafić coś bardzo użytecznego do wykorzystania natychmiast a można też karty nadające się niemal wyłącznie na surowce. Edit: gra po kolejnych rozgrywkach i "nauce" jej obsługi dużo zyskuje. Minus wynikający z losowości kart jest też paradoksalnie plusem który powoduje że gra ma sporą regrywalność.
Klimat jest lekko wyczuwalny. Jednak jest to gra ekonomiczna, gdzie przeliczamy zasoby, więc nie ma co się spodziewać jakiś głębszych wrażeń, nawet jak wykonanie jest dobre, a gra chce sprzedać się jeszcze tematem. Przesuwające się okręgi, wprowadzają dodatkowa losowość, okręgi potrafią przesunąć się kilka razy, podczas jednej tury, więc nawet awaryjny plan, może się wywrócić. Kosmici są trochę na siłę, jakoś ten pomysł mi nie leży, gra mogłaby się po prostu wcześniej skończyć. Rozgrywka potrafi zmęczyć, wiadomo że to zależy od ludzi przy stole, jakie będą przestoje. Z kosmitami w połowie gry dochodzą nowe zasady, może być to powiew świeżości, albo dobry moment żeby zakończyć, a tu się rozwlecze jeszcze (oczywiście zależy to od wcześniej ustalonej ilości tur, a nie bezpośrednio kosmitów, ale tur mogłoby być śmiało mniej, a kosmici, tylko jak ludzie przy stole nie przymulają). Kolejny problem to skalowanie na 2 osoby jest słabo z wysyłaniem sygnałów, kompletnie traci to sens, na 4 okręgi się kręcą jak szalone, w sumie gra działa dobrze na 3 osoby. Po wcześniejszych opiniach spodziewałem się czegoś mega fajnego, a gra jest po prostu dobra i to tylko w składzie na 3 osoby.
super gierka, proste zasady, dobre pomoce gracza. gra prowadzi za rękę. dużo kart, ładne wykonanie. bardzo fajny eurasek
Gra wnosząca powiew świeżości swoją ciekawą tematyką. Bardzo dobrze działa mechanicznie, jest estetyczna, merytorycza i czytelna, z dobrze napisaną instrukcją. Oceniam ją na 4.5/5, odejmując te pół gwiazdki za możliwy downtime w ostatnich rundach i oczekiwanie na wszystkich graczy po własnym spasowaniu. Optymalny skład to 3 osoby, wtedy można rozgrywkę zamknąć w 3,5-4 godziny z setupem. Gra stołożerna, z dużą ilością elementów (pomaga znalezienie dobrego insertu). W ogólnej ocenie bardzo dobry tytuł.
SETI to bardzo dobra gra euro o średnim poziomie trudności i niskim progu wejścia a zarazem można przepalić zwoje w mózgu! 40 minut na gracza jest raczej nieosiągalne. Mechanika z obrotem układu słonecznego jest genialna, trzeba planować ruchy do przodu a i tak ktoś może pokrzyżować nam plany i oddalić nasza sondę od docelowego miejsca. Świetna gra, na stole będzie pojawiać się często :)
O gustach się nie dyskutuje, ale muszę przyznać, że gra wizualnie nie bardzo mnie zachwyca. To właśnie był koniec minusów. Niezwykle przyjemna rozgrywka, idealny dla mnie poziom tzw. móżdżenia - nie boli a rozgrzewa i duża satysfakcja z gry. Obcy wprowadzają świetny twist i budują napięcie.
Przyjemne euro z kartami i worker placment. Chętnie zagram ponownie (grane raz w 3 osoby i raz w 4)
Gra prezentuje się obłędnie! Po milionie zachwytów, jaki słyszałam, bardzo byłam ciekawa owego SETI. Kosmos to nie mój temat. Grając w SETI nie umiałam się odnaleźć. Gra wydaje mi się bardzo złożona, pomimo ogarnialnych zasad, ale nie umiałam przewidzieć, co będzie w następnej rundzie. Jak poruszy się plansza, kto będzie chciał robić jaką akcję. Wszystko do przemyślenia jest dla mnie po prostu za ciężikie i zbyt męczoce. Dodatkowo w tej partii, którą rozegrałam wyszły mało ciekawi kosmici. Cieszę się, że sprawdziłam grę przed zakupem, bo teraz jestem przekonana, że nawet nie mam ochoty do tej gry wracać. Ocena po 1 partii w 4 osoby. Czas gry = 2:43 h.
Ciekawy temat eksploracji Układu Słonecznego i poszukiwania życia na innych planetach w ładnie wydanej grze. Pierwsze 3 rundy gry lecą dość szybko, a potem zaczyna się móżdżenie i nabijanie punktów zwycięstwa, które mogą wpadać aż za łatwo, jesli graczowi podpasują karty. Wytłumaczenie zasad może zająć chwilkę, gra nie wybacza błędów, jak to ma miejsce w często porównywanej Terraformacji Marsa, chociaż moim zdaniem bliżej tej grze do Podwodnych Miast. Plusy: - wykonanie - opisy edukacyjne na kartach - tematyka eksploracji kosmosu - nie jest to kolejny "worker-placement & deck-builder" których sporo się mnoży ostatnio - działa sprawnie na 2 osoby, co nie jest normą Minusy: - może się dłużyć, jeśli gramy z myślicielami ^^ - odkrycie życia w okolicy połowy gry może dodać ekstra czas na rozłożenie i wyjaśnienie dodatkowych mechanik wchodzących do gry innym graczom
Wspaniałe tematyczne euro z dużą ilością możliwości, w zasadzie samdbox ograniczony tematem gry. Mnogość możliwości, tego co możemy robić, sposobów na dochodzenie do celów przy jednoczesnej super krótkiej kołderce powoduje że z każdą grą zakochuje się w SETI coraz bardziej. Plus super temat wspaniale przełożony na plansze i cały wizual gry. Z każdą grą czas rozgrywki spada bo uczymy się gry i wiemy że tego ogromu możliwości po prostu nie da się zrealizować. I ten wybór co robić plus jak robić jest sercem tej gry. Super pomyślane misje na kartach, świetni obcy i w ogóle. Super czad. Dobrze działa solo.
Mechanicznie to trochę połączenie Terraformacji Marsa z Arnakiem, ale wyszła z tego naprawdę solidna gra. Temat w sumie świeży, mamy tu wyścig o kolonizację kosmosu, mamy odkrywanie obcych cywilizacji, mamy wyścig o punkty, mamy wieczny brak surowców. Jedyny minus do downtime, który gra może złapać gdzieś od 3 rundy (gramy ich 4), ale ilość elementów do przemyślenia i zoptymalizowania jest dosyć spora - głównie robimy to po to, aby sprawdzić, czy będzie nas stać na akcje, które chcemy wykonać. Każdy surowiec ma znaczenie. Dla mnie jedna z najlepszych gier 2024.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności