1. Przede wszystkim dochodzą nam tutaj kosteczki wody/krople, które znacząco podnoszą trudność rozgrywki. Po pierwsze są plastikowe i przezroczyste, ale także mniejsze o kosteczek ognia. To zmienia mocno podejście do dokładania i układania i zwyczajnie utrudnia grę. Pod tym względem to jest cały 1 stopień wyżej.
2. Jakość wykonania - wersja storm jest całkowicie wodoodporna. Każdy komponent w grze jest wodoodporny - karty, drewno, plastik, instrukcja. I to też podnosi jakość tej wersji bardzo mocno, co czuć w dotyku.
To po prostu fajniejsza i bardziej złożona wersja klasycznego Tinderbloxa (co fajne, oczywiście można grać tutaj w wersję podstawową, bez wody) :)