Oceny recenzentów
Gdy zerkniemy na to pudełko, powiemy: wow 🔥 Ten dumnie wyglądający lew w przykłuwających oko kolorach. Tak, tak, dobrze to robicie Wydawnictwo Nasza księgarnia 😀
Już wiecie o jakiej grze mowa? "Rezerwat" oczywiście 🦁
Kafelkowa gra wypełniona po brzegi, tak, że aż ciężko nam czasem domknąć pudełko 😅
Celem gry jest stworzenie takiego rezerwatu, który na koniec gry zapewni Wam jak największą liczbę punktów.
Każdy z graczy wybiera swój kolor jeepa. W zależności od ilości graczy, na środku stołu umieszczona zostaje planszetka sezonów, przy której umieszczacie cele do spełnienia. Odpowiednio do ilości osób grających rozkładacie również tzw rynek, czyli kafelki, które będziecie dobierać do swoich rezerwatów.
Za co zdobywacie punkty?
🔸zwierzęta 🐅🦏
🔸owady 🐝🦋
🔸punkty widokowe
🔸kwiaty 🌻🪻
🔸turyści 🧢🎒
🔸bramki
🔸kempingi 🏕️
Większość płytek ma określone wymagania, co do tego czy i jakie siedliska muszą z nimi sąsiadować.
Każdy z trzech sezonów trwa określoną liczbę rund, których pilnujemy zaznaczając je na specjalnym liczniku.
Nie ukrywamy, że co do tej gry miałyśmy spore oczekiwania. Nie sposób jej nie porównać do wydanej w zeszłym roku gry innego wydawnictwa o tej samej nazwie. I o ile w jej poprzedniku rzeczywiście można, a nawet trzeba było sporo planować, by wyciągnąć dużo punktów, tak w tym wypadku musimy liczyć na łut szczęścia.
Pierwsze rozgrywki przeprowadziłyśmy w dwie osoby. Coś nam nie do końca pasowało, ale dałyśmy jej szansę by sprawdzić ją jeszcze w większym składzie tj. cztery osoby. I znowu to samo... Bardzo, bardzo duża losowość. Nawet jeżeli gracz sobie zaplanuje za co by chciał zdobyć punkty musi liczyć na szczęście i dobrą rękę podczas losowania, by wylosował się kafelek z odpowiednim terenem i oczywiście, żeby jeszcze znajdował się z boku bądź z przodu pojazdu 🙈
Układanie płytek sprawia trochę trudności, ponieważ trzeba zmienić nieco myślenie w stosunku do innych gier. Tutaj liczy się całe sąsiadujące siedlisko, a nie tylko kafelek, który znajduje się obok.
padł na pomysł, że nie trzeba dodawać "miliona" kartek do zapisywania, a wystarczy tablica zrobiona z grubszego kartonu i pisak ścieralny. Za to naprawdę chylimy czoła 🫡 Dobre wykonanie pozostałych komponentów, porządnie wykonany woreczek oraz urocze figurki samochodów w 5 kolorach 🛻
Sama rozgrywka niestety pozostawia wiele do życzenia. Nie odkładamy jej na półkę na zawsze, za jakiś czas na pewno jeszcze damy jej szansę.
Jeżeli chcecie się sami przekonać, jak wygląda rozgrywka i czy być może jest to gra dla Was - premiera już 11 marca!
🔹Ilość graczy: 1-5
🔹Wiek graczy: 8-108
🔹Czas gry: 40 minut
Rezerwat to gra kafelkowa, w której budujesz własny obszar chroniony, dokładając płytki krajobrazu i zwierząt do swojej planszy. W każdej turze przesuwasz swojego jeepa po wspólnej planszy i wybierasz kafelek, który następnie musisz dołożyć do swojego rezerwatu tak, by pasował do reszty układu. 
Kluczowe są wymagania zwierząt – każde z nich chce określonych siedlisk i odpowiedniego otoczenia. Jeśli spełnisz te warunki, zdobywasz punkty. Gra toczy się przez trzy rundy, a w każdej punktowanie wygląda inaczej, bo cele są losowe, co sprawia, że każda partia wymaga trochę innego podejścia. 
Na koniec liczą się nie tylko zwierzęta, ale też całe zagospodarowanie terenu – układ krajobrazu, elementy turystyczne czy specjalne miejsca w rezerwacie.
Lubię za to, że łączy proste zasady z fajnym planowaniem przestrzennym – wybór kafelka to jedno, ale prawdziwa zabawa zaczyna się przy jego dokładaniu.
Dla kogo?
Dla fanów kafelków i spokojnego budowania (jeśli lubisz Kaskadię czy Carcassonne). Świetna jako gra rodzinna albo solo, ale bez dużej interakcji między graczami.
Ta gra jest jednym z odkryć 2026.
Habitats to gra, która dała w przeszłości podwaliny pod świetnego abstrakta jakim jest Nova Luna od Lucky Duck Games.
A teraz Habitats powraca jako Rezerwat, z odmienioną szatą graficzną, nieco bardziej rozbudowanymi zasadami i naprawdę świetną rozgrywką.
Ja o plusach pisałem już na Instagramie. Z minusów - grałem już kilka razy z homerulem, żeby wymieniać co jakiś czas żetony wokół samochodów przed swoją lub po swojej turze i daje to fajny efekt większej różnorodności kafelków.
Poza tym to naprawdę fajna gra, dobrze działa w każdym składzie i jej wykonanie przy tej cenie to jest S Z O K!
Gra która na której oparto novą lune, a tym czasem jest ona bardziej rozwinięta. Mechanicznie i wizualnie ciekawsza. I generalnie lepsza na każdym polu. Wykonanie jest super. Temat klei się do mechaniki. Jedyne czego żałuję, to że worek na kafelki nie jest minimalnie większy. Ale subiektywnie gra zupełnie zabiła u mnie Nova Lunę.