"Purramida" to gra, która na początku może sprawiać wrażenie dość prostej albo nawet trochę losowej, ale z czasem pokazuje, że jest w niej więcej kombinowania, niż się wydaje. Pierwsza rozgrywka nie zachwyciła, bo sporo zależy od rzutów kośćmi i tego, co akurat się trafi. To daje poczucie, że nie da się za dużo zaplanować. Jednak już przy kolejnych partiach zaczyna się robić ciekawie i można objąć jakieś strategie jak układać i jakie pola zajmować, by zdarzyć pozbyć się kafelków przed innnymi graczami.
Najtrudniejszy element gry to decyzja - czy dalej cisnąć i próbować wyłożyć więcej licząc na to, że kości nam przypasują czy już odpuścić, żeby nie stracić tego, co się udało ułożyć. To właśnie najbardziej stresujący 😂element podczas gry, ryzykować i liczyć na szczęście czy odpuścić.
Wykonanie gry, zarówno plastikowych kafelków z kotami, jak i drewnianych włóczek jest bardzo dobre. Trochę przeszkadza nam, że płytki na planszy trochę się rozjeżdżają, przydałyby się chociaż jakieś mini rowki, ale da się z tym żyć 🙈
Uważamy, że nadaje się do grania w każdym towarzystwie, od dzieci, przed dorosłych i dziadków. Ogarnięcie zasad nie powinno sprawiać większych trudności.
Ogólnie jest to gra, która z kolejnymi partiami nie tylko daje nam losowość, ale okazuje się też całkiem sprytną układanką z elementem trudnych decyzji.
🔹Ilość graczy: 2-4
🔹Wiek graczy: 8+
🔹Czas gry: 30 minut