Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu

Zew Przygody

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 30 - 60 minut
Wiek od: 9 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Wydanie polskie: Rebel
Wydanie oryginalne: Asmodee
Zostań kowalem własnego losu!... czytaj dalej

Oceny użytkowników

7,1 /10
Dobra

Na podstawie 115 ocen i 14 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
10%
9
7%
8
19%
7
30%
6
21%
5
7%
4
3%
3
0%
2
2%
1
0,9%

Najczęściej chwalone

wysoka jakość wykonania proste zasady

Najczęściej krytykowane

To jest taka gra OK. Nie mierzi, ładnie wygląda, działa bardzo dobrze, można się dobrze pobawić raz na jakiś czas. Na dłuższą metę jednak nie wywołuje we mnie zbyt wielu emocji, trochę za mało decyzyjności. Jak ktoś zaproponuję to spoko, mogę zagrać, sam jednak raczej z półki nie ściągnę.
Początkowo gra sprawia wrażenie bardzo trudnej jeśli chodzi o zasady gry ale po pierwszej sesji wszystko się wyjaśnia bardzo przyjemna gra 👌
Nie mam pojęcia, czemu ta gra jest tak niedoceniana. Ja się w nią zagrywałam ze znajomymi, rodzicami i solo. W grze tworzymy historię naszego bohatera, próbując nazbierać jak najwięcej odpowiednich symboli, pokonując konkretne wydarzenia. Gra dość prosta, sprawdza się w rodzinnym składzie. Bardzo sprytnie zamieniono rzuty kostkami na rzuty runami - od razu bardziej klimatycznie i człowiek jakoś bardziej to przeżywa. Do tego gra została przepięknie zilustrowana, a w pudełku znajdziemy idealnie skrojony insert. Uważam, że została wystawiona obecnie w dobrej cenie i oferuje naprawdę wiele możliwości i dobrą zabawę.
Gra o tytule, który jest za wyrost.. przygody nie znalazłam w tym pudełku, ale być może za mało się wczułam, nie zatrzymałam się nad rozgrywką i nie puściłam wodzy fantazji.. Chodzi o odpowiednie zagrywanie kart posiadających symbole, które będziemy starali się zbierać, aby tworzyć coraz to wydajniejsze silniczki. Na plus grafika kart, są ładne.
Podoba mi się jak ta gra w różnych graczach powoduje kompletnie różne emocje :D Mi siadła bardzo. Może dlatego, że grałem z osobą, z którą mogliśmy spokojnie oddać wodze fantazji, poczytać sobie te wstawki klimatyczne, wczuć się w role i tworzyć te "historie". Mechanicznie to silniczek i set collection, zbieranie symboli i odpalanie różnych rzeczy z kart. Do tego śmieszne trochę zbieranie run i rzucanie nimi (zamiast kostek). Gra ładnie wydana, ciekawie zilustrowana. Taka nietypowa odmiana po wielu innych grach w settingu fantasy.
Zastanawiam się skąd te porównania do Splendoru. Dla mnie żadnego podobieństwa.. bardziej, ideowo nie mechanicznie, gra przypomina inną grę o budowaniu postaci.. nazywała się chyba Roll Player. Tu też lekko rozwijamy naszą postać i jej "ścieżkę przeznaczenia".. możecie być dobrze albo lekko źli.. ;) Wasz charakter pozwoli Wam wykorzystywać odpowiednie runy.. bo mamy tu runy zamiast kości.. wybieramy karty, "wgrywamy" je w postać odpowiednim "końcem". Gdzie tu Splendor? Pojęcia nie mam..
W zasadzie Zew Przygody to taki Splendor na sterydach. Kolekcjonujemy karty, żeby móc pozyskać mocniejsze karty itd., a twistem jest dorzucenie losowości w formie rzutu plastikowymi runami. Na uwagę zasługuje wykonanie, ponieważ gra prezentuję się bardzo dobrze. Zdecydowanie nie jest to jednak tytuł dla zaawansowanych graczy, bo może się szybko znudzić.
Sama mechanika to zbieranie odpowiednich znaczków na kartach, ale cała magia polega na wyobraźni. Ta gra obroni się u osób z zacięciem pisarskim, lubiącym budowanie postaci, umiejącym wymyślać opowieści. Piękne ilustracje na kartach. Polecam, po ukończeniu gry, chwilę poświęcić zebranym elementom historii naszej postaci, bo cała magia... W opowieści.
Zew Przygody jest to z pewnością ciekawa gra , nam osobiście bardzo przypomina rozbudowany splendor, trochę szkoda, że przeszła bez echa bo zdecydowanie na nie zasługuje. Ładne wykonanie, piękne duże karty i mechanika dodawania kart do swojego zbioru za symbole sprawia że gra się przyjemnie. Nie czuć tu jednak tytułowej Przygody - ten aspekt polega na tym że dodane przez nas karty mają różne opisy i tworzą razem cechy naszego bohatera. Dodatkowo z pozostałych naszych kart opcjonalnie układamy historie bohatera już po zakończeniu rozgrywki.
Chociaż ta gra w PL słabo się przyjęła, to mi bardzo się podoba. Ilustracje są przepiękne i bardzo klimatyczne. A rzut runami jest fajny.
Zew przygody to gra, która daje najwięcej przyjemności, kiedy gra się nie do końca zgodnie z intencją twórcy. Mechanika gry jest banalna aż do szpiku splendorowych kości i właśnie to przeszkadza w tym snuciu opowieści na koniec gry, co zaleca instrukcja. Jako gracz podejmuję decyzje o wyborze kolejnej karty tylko biorąc pod uwagę runy, jakie mi da lub punkty, które dzięki niej zdobędę. Kuszące jest też zdobycie złej lub dobrej karty bohatera. Czysty pragmatyzm, zero storytellingu. Po rozegraniu partii mam to teraz pozszywać w jako tako składną historię i szczerze mówiąc, już mi się nie chce angażować w zakończoną grę. Zupełnie inaczej się sprawy mają, kiedy opowiadamy sobie historię naszego bohatera wraz z każdą kartą, którą usiłujemy zdobyć. Teraz gra nabiera rumieńców. Proste wymyślenie dlaczego po tą a nie inną kartę sięga mój bohater i powiedzenie tego w grze całkowicie zmienia charakter grania i buduje klimat. Mam okazję opowiedzieć coś nawet o nieudanym wyzwaniu. Można ujawnić jakie cele, motywacje, ambicje stały za tym, a nie innym wyborem. Dodawanie run do rzutu zamienia się w poszukiwanie sprzymierzeńców, walkę z przeciwnościami. Kiedy opowiada się Zew Przygody w trakcie gry, prosty klon Splendoru zmienia się w bardzo fajne narzędzie do storytellingu. Z kart na tworzy się opowieść. Nawet tą odrobina negatywnej interakcji ze złych kart bohatera pozwala wpleść swoje trzy grosze do historii drugiego gracza. Łakomy kąsek dla erpegowców. Hardkorowi planszówkowicze raczej odbiją się od tej gry, bo wyda się im za sucha. Kto ma skłonności do gadulstwa i radosnej konfabulacji, będzie się dobrze bawił.
Przyjemna pozycja dla osób lubiących przygodowe gry. Jest to bardzo ciekawy kąsek dla fanów sesji rpg, pozwala stworzyć ciekawą historię i może służyć jako wstęp do rpg-a, przy tworzeniu postaci.
Gra bardzo ciekawiła zamysłem i runami (!), ale ostatecznie nie wywarła wrażenia. Nie można jej ująć ładnych grafik i frajdy z tworzenia historii postaci, ale sama rozgrywka bez echa i szału. Wszystko się opiera na symbolach, których im więcej mamy tym więcej wyzwań możemy spełniać - ponieważ mamy do dyspozycji więcej run.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności