Liczba wystawionych
opinii: 23
29.12.2025 11:55
Daję jedynkę z jednego prostego względu, jest to jedyna wada ale jest tak duża że przyćmiewa całą resztę co sprawia, że gra jest niegrywalna, więc pozostałe aspekty nie mają żadnego znaczenia. Otóż w przypadku gdy wasz kontynent zostanie napadnięty i przegracie bitwę i stracicie główną armię to równie dobrze możecie odejść od stołu ponieważ proces odbudowy w tej grze jest tak długi i mozolny, że zanim odzyskacie kontrole nad swoją wyspą to wasz rywal będzie już tak rozbudowany, że siłą rzeczy nie dacie rady go dogonić. Sama walka jest rowiązana w sposób absurdalnie zły. Wyobraźcie sobie walkę 5 orkowych wojowników i 5 ludzkich rycerzy. Załóżmy, że siła wynosi 19 do 18 więc walka bardzo wyrównana, na logikę powinien przeżyć tylko jeden orkowy wojownik bo ludzie bronili się dzielnie. NIC BARDZIEJ MYLENGO. W takim przypadku armia ludzi zostaje całkowicie rozbita a armia okrów wychodzi z walki bez szwanku. Moje pytanie brzmi, czy ludzie złożyli broń i dali się po prostu wytłuc? Na to wychodzi. Dosłownie wygrywający nie traci nic, wpadasz komuś na wyspę rozbijasz jego armię i możecie składać grę, nie ma sensu grać dalej.
Liczba wystawionych
opinii: 94
17.11.2025 11:32
Bardzo fajny 4X.
Eskploracja jest, dość mała, ale jest. Minusem tu może być losowość (maraton portali u jednego gracza, maraton 3 surówców i dodatkowej rekrutacji wojownika u innego gracza)
Przy pierwszej rozgrywce tak się właśnie wydarzyło, mimo to różnica punktowa wyniosła 2 punkty, więc przychylne żetony niekoniecznie odgórnie przechylają szalę zwycięstwa.
Ekspansja jest, 3 wieże, które możemy wybudować mając stolicę na 3 poziomie. Chwilę to zajmuje, wieże są bardzo przydatne, ale też łatwe do stracenia (po przegranej bitwie "z wieżą w drużynie" należy najpierw poświęcić wieżę. Dobrze przemyślane i wykonane.
Eskploatacja jest, zrekrutowanie wszystkich chłopków roztropków i wojowników. Bardzo dobrze zaprojektowana akcja rekrutacji, która nie pozwala przywołać X jednostek naraz. Chcąć zakończyć rozgrywkę tą drogą należy bardzo ostrożnie kalkulować bitwy, aby nie tracić jednostek, a mimo wszystko nacisk na bitwę jest ogromny.
W końcu eksterminacja. Oczywiście jest. Za samo wywołanie bitwy otrzymujemy punkt, za zagranie czaru i niektórych kart taktyk otrzymujemy punkty. Bez walki raczej czarno widzę wygranie rozgrywki.
Jak dla mnie idealnie wyśrodkowana gra, która ma trochę zawartości-3 poziomy stolicy, które ulepszają nam dowódców jak i budynki. Rozgrywkę można zamknąć w 1,5h, co jest dla mnie niesamowicie istotne
Liczba wystawionych
opinii: 29
15.10.2025 21:37
Więcej,mocniej ,wyżej...jest klimat.
Liczba wystawionych
opinii: 283
03.10.2025 22:30
Im dłużej siedzę w tym hobby, tym bardziej doceniam gry, które nie są rozbudowane do niebotycznych rozmiarów, a jednak dają poczucie grania w coś dużego i trudnego. Tak jest z Holas: mamy grę, która spełnia warunki do zakwalifikowania jej do 4x, jednocześnie jest to gra na dwie godzinki, dość prosta do wyjaśnienia, z generycznym fantasy, które sprawdzi się na przykład dla okazjonalnych graczy. To po prostu powoduje, że częściej będzie lądować na stole. Wykonanie super, cena ok, gierka godna polecenia.
Liczba wystawionych
opinii: 231
26.05.2025 13:44
Z jednej strony bardzo rozbudowana gra z głębokimi wyborami z drugiej masa nie przemyślanych decyzji ze strony mechaniki. Nawet gracze którzy przegrają każdą bitwę mają większą szansę na wygraną niż ekonomiczno/pasywne podejście do rozgrywki. Wróg w dowolnej chwili z dowolnej strony może nam wpaść z zaskoczenia. Przyjemna i bardzo ładna gra ale pełna wad mechanicznych.
Liczba wystawionych
opinii: 68
08.05.2025 08:46
Heroes of Land, Air & Sea to prawdziwy RTS na planszy. Choć warstwa ekonomiczna gry jest dość znikoma, bo opiera się głównie na zarządzaniu Peonami to ja wiem po co tu przybyłem. By po prostu walczyć na mapie moimi armiami i dobrze się bawić. Bo walka w tej grze jest taktyczna i lubię to przewidywania co może zagrać mój przeciwnik. Wszystko jeszcze urozmaicimy sobie czarami oraz asymetrycznymi bohaterami. Bardzo chętnie stoczę bitwę o podbój Azeroth tutaj zwany Aughmoore.
Ostateczny Werdykt: Po prostu WOW
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 541
06.05.2025 12:44
Uwielbiam takie gry, nie będę owijał w bawełnę. HoLAS to jest dokładnie to co lubię, czy to ze względu na setting i podobieństwa do Warcrafta, czy też przez sam gatunek (kocham tytuły z mechaniką area control). Rozwijanie swojej frakcji, tworzenie armii, walka z innymi i gra nad stołem, to jest to, czego oczekuję po planszówkach. Tutaj to wszystko mamy, nie zawiodłem się.
Czy Heroes of Land, Air & Sea posiada minusy? Zdecydowanie i to całkiem sporo, zaczynając na przykład od efektu kuli śnieżnej, ponieważ jak kogoś dociśniemy na planszy mocno i sami fajnie się rozwiniemy, to ciężko może być nas zatrzymać. Gra też bardzo mocno propsuje agresywny styl gry i walki. To w sumie może być plus dla niektórych, ciężko więc akurat patrzeć na ten aspekt tytuły, powiem tylko tyle – wywołanie walki już daje nam 1 punkt zwycięstwa, bez względu na wynik.
Mamy tu też pewną losowość, dociąg kart czarów – tutaj niektóre mogą siąść nam bardziej, ponieważ niektóre przydadzą się już na początku gry, a inne raczej będą dobre później (na przykład reakcyjne). Druga sprawa to żetony eksploracji, czasem zdobędziemy tylko 1 wybrany zasób, a innym razem będziemy mogli tanio pozyskać wojownika (nie tracąc akcji rekrutacji) i tutaj może się zacząć ów efekt kuli śnieżnej dominacji nad innym graczem.
Gra mi się podoba, bez względu na wszystko, mocna asymetria frakcji wymaga tego, aby sprawdzić grę każdą z nich, ponieważ zmienia to trochę styl rozgrywki. ~ Mateusz
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 2
20.03.2025 08:49
Zagrałem... i zagrać mógłbym jeszcze raz. Nie porwała mnie jednak na tyle bym kupił do swojej kolekcji. Exploracja jest symboliczna, rozwój dośc prosty (co można uznać też za zalete, bo gra zamyka się przy 4 graczach w 2-3 godzinach). Walka trochę przypomina Kemeta, ale nie umywa się do tej gry. To samo jeśli chodzi o rozwój i dobór akcji (Kemet zdecydowanie wygrywa), za to na plus tutaj to mozliwość wykonywania akcji w turach innych graczy. Nas plus też niektóre rozwiązania, które miały upodobnić grę do strategii w czasie rzeczywistym... i upodobniło tylko na tyle na ile można to zrobić z planszówką. Trochę czuć, że to gra z 2017, również w wykonaniu elementów jak statki i figurki. Spoko gierka... poprawna, może jeszcze z raz, dwa bym zagrał by obczaić różne taktyki, ale na pewno nie epicka. Daje 4/5.
Liczba wystawionych
opinii: 16
13.03.2025 07:30
Ciekawe mechaniki bardzo fajnie to wszystko się zazębia.4x promujący walkę natomiast wykonanie stateczków, wież z kartonu bardzo słabe.
Liczba wystawionych
opinii: 202
11.03.2025 21:32
Gra to niby 4X, ale dla mnie to bardziej 3,5X, bo eksploracja to odkrywanie żetonów z danego terenu z różnymi efektami, niż sama eksploracja terenu. Zupełnie mi to nie przeszkadza jest to tylko małe wyjaśnienie, za to 4X-owe są już 4 różne warunki zwycięstwa.
I tak mamy od:
1.Eksploracji-wszystkie żetony eksploracji lądu w grze muszą zostać odkryte;
2.Ekspansji-wszyscy wojownicy i chłopi danego gracza znajdują się w grze;
3.Eksploatacja- jeden z graczy wybudował trzy swoje wieże;
4.Eksterminacja- jeden z graczy zniszczył stolicę innego gracza.
Spełnienie jednego z warunków powoduje, że gramy jeszcze jedną pełną rundę po czym jest koniec gry i liczmy punkty za zrekrutowane jednostki, kontrolowane tereny, zapisane karty czarów, poziom stolicy, wieże i zdolności budynków.
Osobiście bardzo lubię jak mamy różnorodne warunki zwycięstwa, a każdy może próbować w coś innego iść, trzeba pilnować i patrzeć co robią inni przy stole.
Jak to w tego typu grach będziemy walczyli, budowali, rekrutowali jednostki, zdobywali zasoby z podatków, poruszali się jednostkami i wiele innych rzeczy.
Na szczególną moją uwagę zasłużył mechanizm wyboru akcji i możliwość podążania za akcjami rywali. Mamy dwa znaczniki akcji na każdą rundę i możemy zagrać z nich dwie różne akcje. Podążać za akcjami rywali możemy mając chłopów dostępnych na dziedzińcu. Będziemy mogli podążać tylko za akcjami stolicy tzn. za rekrutacją, budową, odkryciem/zapisaniem karty czaru lub podatkami. Tutaj też są największe dylematy czy chłopów zostawić na dziedzińcu, czy mają pomóc nam w zdobywaniu terenu na mapie, czy wykorzystać ich przy budowaniu budynku, po zbudowaniu budynku jeden chłop zostaje przy tym budynku na planszy gracza. Mogę powiedzieć, że trzeba zachować właściwy balans, gdzie jednocześnie będziemy mogli robić dużo akcji, a jednocześnie część chłopów będzie pomagać naszym oddziałom na mapie.
Budowanie budynków odblokowuje pasywne umiejętności naszej frakcji i pozwala nam rekrutować unikalnych bohaterów dla naszej frakcji. Zwiększanie poziomu stolicy sprawia, że nasze pasywki są coraz bardziej asymetryczne i naprawdę czuć ten rozwój, po drugie wraz ze wzrostem poziomu stolicy umiejętności naszych bohaterów też rosną.
Ciekawa jest mechanika ruchu naszej armii, może być max 5 naszych jednostek po zakończeniu marszu na polu regionu. Armia może się poruszać maksymalnie o tyle regionów ile wynosi szybkość najwolniejszej jednostki w danej grupie. Kiedy spotkamy się z jednostkami innego gracza to dochodzi do walki. Bardzo podobał mi się system walki, bo jest ona bardzo taktyczna, rzucamy kartę czarów jeżeli chcemy i możemy, zagrywamy po karcie taktyki i liczymy siłę jednostek i przegrany musi stracić jednostki i/lub budowle, których łączna
wartość bazowej siły jest równa co najmniej połowie wartości bazowej siły przegranej armii.
W grze możemy jeszcze latać statkami powietrznym oraz pływać po morzach statkami morskimi, żeby je rekrutować musimy najpierw wybudować odpowiednie budynki. W naszej rozgrywce nie było potrzeby i czasu na zdobycie statków, po pierwsze bez problemu mogliśmy się przemieszczać między wyspami, a po drugie gra została zakończona po szybkiej eksploracji całego lądu.
Surowce w grze to potęga, będzie nam zależeć, żeby kontrolować tereny z surowcami i jak najwięcej ich zdobywać, bo wszystko co będziemy w grze robić, będziemy opłacać surowcami rzucenie czaru, budowanie budynków, rekrutacja oddziałów proszę bardzo płać surowcami, zagranie ciekawej karty taktyki płać surowce, przy walce możemy też poświęcić jednostki, żeby opłacić z nich koszt karty taktyki.
Ja mam bardzo pozytywne wrażenia z rozgrywki ciągle trzeba balansować, zdobywać teren kontrolować go, a jednocześnie wykonywać jak najwięcej akcji z chłopów których zostawiamy na dziedzińcu. Tak samo balans między walką, a budową nowych budynków będzie ważny na wszystko nam nie starczy o czym przekonałem się w drugim etapie rozgrywki.
Na minus statki które wydają mi się zupełnie niepotrzebne w rozgrywce, często iluzoryczny wybór kart taktyk przy bitwie, często tak naprawdę sensowna jest jedna karta lub nie stać nas na to co byśmy naprawdę chcieli zagrać.
Zawsze chętnie zagram tym bardziej, że rozgrywka trwała koło 2 godzin. Werdykt jest jasny bardzo lubię jak można pokombinować w grach i nie ma jednej drogi prowadzącej do zwycięstwa. Tytuł warty ogrania i zanurzenia w ten świat.
8/10
Liczba wystawionych
opinii: 6
11.03.2025 20:21
Jak na grę 4x jest łatwa. Wymaga poznania wielu wyjątków, ale jest to do opanowania w czasie pierwszej rozgrywki.
Jeśli miałbym to porównać do jakiejś znanej gry to jest temu najbliżej do Age of Empires. Podobnie jak tam mamy epoki, rozwój technologii i przydatne jest posiadanie statków.
Różnice stanowi urozmaicenie frakcji, które tak naprawdę daje o sobie znać dopiero w przypadku zbudowania budynków. Warto inwestować w bohaterów. Na polu bitwy robią oni różnicę, oni też się rozwijają wraz x kolejnymi epokami.
Ciekawym pomysłem jest to, że rozwój ekonomiczny mocno zależy od populacji danej rasy. Rozwój ekonomiczny z kolei rozstrzyga o losach bitew. Karty taktyki mają zwykle decydujący wpływ na wynik walki. Ciekawe jest również to, że gracz, który unika konfliktów dostaje mniej punktów zwycięstwa niż ktoś, kto przegrywa wszystkie potyczki. Jest to jakieś rozwiazanie, które sprawią, że gracze nie skupiają się jedynie na rozwoju ekonomicznym.
Gra wygląda na zbilansowaną, każda rasa ma optymalny rozwój w innym kierunku, a każdy z komponentów wydaje się zwracać się w podobnym stopniu w punktach zwycięstwa. Ludzie szybciej się rozmnażaja, krasnoludy szybciej się rozbudowują, elfy są najlepsze w magii, a orkowie najlepiej się biją.
Jakość wykonania bardzo mi się podoba, figurki są bardzo szczegółowe i dobrze się je maluje. Makiety statków i budynków są praktyczne i estetyczne. Jedyne czego tu brakuje to zestawienia różnic pomiędzy rasami, tak by nie trzeba bylo zaglądać na karty i planszetki innych graczy. To akurat można wydrukować z bgg
Liczba wystawionych
opinii: 821
27.03.2023 20:24
Pełnokrwiste 4X na planszy w klimatach Warcrafta.
Mamy rasy orków, elfów, ludzi i krasnoludów dążących do jak najlepszej ekspansji i rozwoju w ciasnym świecie.
Gra nastawiona mocno na walkę i przemyślane ruchy. Do tego klimat fantasy, az wylewa się na planszę.
Fajnie wykonana i bardzo dobrze dzialajaca strategiczna gra w klasycznym swiecie fantasy. Warto z dodatkami, ktore wprowadzaja duzo nowej zawartosci i nowe rasy.
Gra nie jest trudna, ale taktycznie trzeba dobrze obmyślić strategię i wiedzieć w co iść. Najważniejsze jest posiadanie najwyższego szczebla stolicy. Do tego budynki rozwinięte potrafią dużo wnosić do gry.
Bardzo kolorowa, klimatyczna i naprawdę z fajną rozgrywką
Partner