Wiedźmin: Ścieżka Przeznaczenia to dla mnie prosta gra karciana, osadzona w znanym uniwersum. Choć nie jest to przygodowa planszówka jak Wiedźmin: Stary Świat, są osoby, które polubią tę grę, zwłaszcza ci, którzy nie czują się dobrze w klimatycznych rozgrywkach. Przyjemnie budowało mi się własne tableau oraz główkowało, jak ułożyć karty tak, aby uzyskać jak najwięcej kombosów. Opowiadania oraz alternatywne historie są bardzo ciekawie napisane, więc myślę, że to będzie najbardziej interesujący element gry dla fana Wiedźmina.
Mimo różnych scenariuszy zabrakło mi jednak większej różnorodności między partiami. Mam wrażenie, że kolejne rozgrywki przebiegają dość podobnie i choć zmienia się historia oraz niektóre elementy, to sam schemat gry pozostaje w dużej mierze taki sam. Przez to po kilku partiach zaczęło mi brakować czegoś, co mocniej odróżniałoby poszczególne rozgrywki.
Rozgrywka jest dynamiczna i krótka – u mnie trwała od 60 do 90 minut. Ten tytuł może być również świetnym sposobem na wprowadzenie osób spoza naszego hobby do świata gier planszowych, przyciągając ich tematem.